W końcówce roku firmy uwijają się jak w ukropie, żeby przygotować się na szereg nowych regulacji i wyzwań prawnych czekających je w styczniu. O największy ból głowy przyprawia je Polski Ład - twierdzą szefowie organizacji przedsiębiorców i pracodawców. Przypominają, w jak gorączkowym pośpiechu był przyjmowany przez rząd i parlament oraz że nie uwzględniono przy tym opinii ekspertów. Obawiają się poważnych problemów ze stosowaniem nowych przepisów, przewidują liczne objaśnienia, interpretacje i rychłą nowelizację. Nie będzie to sprzyjać poczuciu pewności prawa, której od lat brakuje przedsiębiorcom.
Wielkie obawy budzą też pomysły na zmiany w tzw. ustawie antylichwiarskiej - przedsiębiorcy apelują o jej niewprowadzanie. Sugerują też rządowi złagodzenie restrykcyjnej polityki fiskalnej.
Poniżej przedstawiamy adresowane do rządu postulaty szefów największych organizacji biznesowych.

Od nowego roku wejdą w życie przepisy Polskiego Ładu, które są największą w historii podwyżką podatków dla przedsiębiorców. Pogorszy to warunki funkcjonowania firm oraz zwiększy koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorców czeka wiele problemów związanych z prawidłowym wypełnieniem obowiązków podatkowych oraz konieczność poniesienia bardzo wysokich kosztów przygotowania się do nowych zasad opłacania składki zdrowotnej. Dlatego najbliższe miesiące będą bardzo trudne dla osób odpowiedzialnych w firmach za rozliczenia z ZUS i skarbówką. Liczne przepisy Polskiego Ładu są bardzo skomplikowane, nieprecyzyjne i budzą poważne wątpliwości interpretacyjne. Krótkie vacatio legis utrudnia właściwe przygotowanie systemów, procedur i pracowników. Wiele wskazuje na to, że objaśnianie Polskiego Ładu potrwa wiele miesięcy. Do Sejmu trafiły już pierwsze poprawki i można się spodziewać kolejnych nowelizacji poprawiających wadliwe przepisy.
Czekamy także na nową, kilkakrotnie zapowiadaną ustawę, która ma zwiększyć zaangażowanie służb zatrudnienia w aktywizację osób pozostających poza rynkiem pracy. Wydaje się, że praca nie jest dla rządu tematem wartym większej uwagi, na co wskazuje chociażby brak tego terminu w nazwie któregokolwiek z ministerstw. To błąd.
Mamy nadzieję na nowy projekt ustawy wdrażającej model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), uwzględniający szereg uwag zgłoszonych przez Konfederację Lewiatan i Radę Dialogu Społecznego. Projekt ustawy, który był poddawany konsultacjom publicznym na przełomie sierpnia i września, jest - zdaniem przedsiębiorców - niezgodny z dyrektywą odpadową, którą ma wdrożyć, a także polskim prawem, włącznie z konstytucją.
Liczymy też, że nie wejdzie w życie w zaproponowanym kształcie projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej. Zmiany są bardzo szerokie i głęboko ingerują w warunki funkcjonowania legalnego rynku. Dlatego uważamy za absolutnie konieczne przeprowadzenie prac legislacyjnych przy aktywnym udziale przedstawicieli przedsiębiorców. Pominięcie konsultacji społecznych przy tym projekcie jest niewłaściwe i bezzasadne, a także nie licuje z podstawowymi standardami procesu legislacyjnego demokratycznego państwa prawa. Należy dokładnie zbadać, czy nowe przepisy, które mają przeciwdziałać lichwie, nie powinny być poddane notyfikacji Komisji Europejskiej.
Oczekujemy, że w przyszłym roku rząd wreszcie poważnie potraktuje dialog społeczny i będzie z nami konsultował wszystkie zmiany w prawie gospodarczym. W 2021 roku mieliśmy wiele przykładów ustaw, np. Polski Ład, uchwalanych w ekspresowym tempie, bez szacunku i uwagi dla zastrzeżeń i postulatów przedsiębiorców.

Rozwój Polski mógłby być szybszy, gdyby nie stopniowe, polityczne ograniczanie zakresu swobody gospodarczej, rozrost biurokracji, nadmierna ilość złego prawa, pospiesznie uchwalanego przez Sejm, stawianie pracodawców nierzadko w roli podejrzanych. W rezultacie mamy obecnie najniższy w okresie transformacji ustrojowej 16-procentowy poziom inwestycji w odniesieniu do PKB.
Aby to zmienić, w pierwszej kolejności należy poprawić kulturę stanowienia prawa i poszanowanie dialogu społecznego oraz ustabilizować proces legislacyjny. Biznes nie powinien być zaskakiwany zmianami prawa z tygodnia na tydzień, czego przykładem Polski Ład i wiele innych projektów legislacyjnych.
Zmienić trzeba relację państwo – przedsiębiorca poprzez ciągłe podnoszenie świadomości polityków o fundamentalnym znaczeniu pracodawców prywatnych dla sukcesu państwa i obywateli. Zreformować musi się wreszcie państwo. Nadzwyczajna zaradność polskiego przedsiębiorcy, będąca dotychczas siłą sprawczą rozwoju kraju, nie wystarczy, aby zapewnić Polsce awans cywilizacyjny.
Postulaty BCC:
- przestrzeganie realnych terminów i rzeczywistych konsultacji w procesie legislacyjnym, w tym odpowiednie vacatio legis dla nowo wprowadzanych przepisów, szczególnie dla nakładających nowe obciążenia
- ograniczenie utrudnień biurokratycznych dla sektora MŚP
- przestrzeganie zasady równego traktowania stron w relacjach państwo - przedsiębiorcy
- ograniczenie nadmiernego fiskalizmu
- roczne vacatio legis dla zmian podatkowych nakładających nowe obciążenia w obrocie gospodarczym
- likwidacja parapodatków na rzecz ich dobrowolności (np. ZUS),
- usunięcie instytucji zawieszenia terminu przedawnienia przez wszczęcie postępowania skarbowego
- zakaz wprowadzania zmian w ustroju gospodarczym w ciągu roku obrotowego
- wprowadzenie osobistej odpowiedzialności urzędników
- wprowadzenie maksymalnych terminów w postępowaniach w sprawach gospodarczych
- powrót do postulatów „reformy Wilczka”:

W przyszłym roku oczekujemy przede wszystkim zwiększenia stabilności prawa i jego spójności.
Od kilku lat Pracodawcy RP przygotowują raport legislacyjnym pt. „7 grzechów głównych stanowienia prawa w Polsce”. Opracowanie to pokazuje, jak w ostatnim czasie psute jest stanowienie prawa, co w efekcie przekłada się na jakość wprowadzanych ustaw.
Grzechem pierworodnym tworzenia prawa, w tym gospodarczego, w naszym kraju jest brak konsultacji. Dotyczy on już niemal 4 na 5 ustaw, które mają wpływ na prowadzenie biznesu.
Zbliża się nowy rok, a wraz z nim tzw. Polski Ład. Tp największa zmiana przepisów podatkowych od wielu lat – a uchwalono ją w kilka tygodni, dając przedsiębiorcom nieco ponad miesiąc na zapoznanie się z kilkusetstronicową ustawą i jej wdrożenie (!). Na nic zdały się apele środowisk biznesowych o wydłużenie vacatio legis o cały 2022 r. i wprowadzenie zmian od 1 stycznia 2023 r.
Przedsiębiorców, biura kadrowe, kancelarie prawne i doradcy podatkowi mieli w tym roku gorące święta. Najlepszy prezent pod choinkę? Szkolenie z poszczególnych elementów nowej ustawy. Podatkowy Polski Ład skupia w sobie większość grzechów legislacji oraz zarzutów pracodawców odnośnie tworzenia przepisów.
Niestety jest to norma, a nie wyjątek od reguły. Najlepszym przykładem chwiejności prawa, a przy okazji wprowadzania obowiązków, nakazów i zakazów na wątpliwej podstawie, były liczne rozporządzenia rządu i ministrów związane z pandemią.
Przedsiębiorcom z pewnością przeszkadza jeszcze jedno – brak ustaw deregulacyjnych. Ostatnie dwa lata nie przyniosły ani jednego aktu prawnego, który miałby na celu przegląd i usunięcie niepotrzebnych, nierzadko kosztownych obowiązków, w tym administracyjno-biurokratycznych, oraz uproszczenie przepisów. Trzeba powrócić do dobrego zwyczaju, jakim było cykliczne uchwalanie takich ustaw.

W obszarze prawa największym wyzwaniem na przyszły rok będzie efektywne wdrożenie regulacji podatkowo-ubezpieczeniowych Polskiego Ładu. Skala wprowadzanych zmian jest bezprecedensowa, a okres vacatio legis – wyjątkowo krótki. W związku z tym niezbędne jest pilne wydanie szczegółowych objaśnień i interpretacji podatkowych, które w jednoznaczny sposób rozstrzygałyby budzące wątpliwości uregulowania, związane m.in. z polityką płacową przedsiębiorstw, minimalnym podatkiem dochodowym obliczanym od przychodów, ulgą dla klasy średniej, a także szeregiem innych ulg. Tam, gdzie przedstawienie jednoznacznej interpretacji okaże się niemożliwe, przepisy ustawy podatkowej Polskiego Ładu będą musiały zostać pilnie poprawione.
Z punktu widzenia gospodarki i rynku pracy jednym z najpilniejszych wyzwań jest zrównanie zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia i umowy o pracę. Obecnie obowiązująca reguła zbiegu tytułów ubezpieczeniowych oznacza, że przedsiębiorcy nigdy nie mogą być całkowicie pewni poprawności dokonywanych rozliczeń, ponieważ niektóre zmiany statusu ubezpieczonych odbywają się zupełnie poza kontrolą i bez wiedzy podmiotu zatrudniającego.
Jednym z najistotniejszych wyzwań na przyszły rok jest także efektywne wykorzystaniem funduszy europejskich, zwłaszcza w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
Aby poprawić efektywność funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, poza wzmacnianiem mechanizmów finansowania ze składek i budżetu państwa musimy również wdrożyć atrakcyjne zachęty do korzystania z zasobów prywatnej części systemu, która odciąża jego publiczną część. Służyć temu mogą np. zachęty podatkowe w postaci odliczenia od PIT części bezpośrednich, prywatnych wydatków na zdrowie. Pośrednią konsekwencją takiej reformy byłoby również skuteczniejsze zidentyfikowanie potrzeb zdrowotnych polskiego społeczeństwa dzięki zasileniu systemów analitycznych danymi zarówno ze źródeł publicznych, jak i prywatnych.