Sześć demonów, które wyzwolą trwogę
1Wielkiego luzu. Bo na majówce ludzie lubią życiu pofolgować. W miastach — beton i faszyści. Na trasie — psy. Dresy nad morzem, w górach i na Mazurach. My home…
2Strajku lekarzy. Bo rewanżyści — za korupcyjną nagonkę — gotowi przestać brać. Ciężar wdzięczności będzie nie do zniesienia.
3Nowego albumu Björk — „Volta”. Bo jeśli będzie tak dobry, na jaki się zapowiada, to islandzka wokalistka dostanie Fryderyka. A wtedy już nigdy nie przyjedzie do Polski.
4Szczytu energetycznego. Bo prezydent RP zaprosił tylko przyjaciół z: Azerbejdżanu, Ukrainy, Gruzji i Kazachstanu. Nie będzie nikogo z Rosji. I nie będzie gazu. Nie będzie ropy.
5Nauczycieli. Bo gdy dostaną „wielkie” podwyżki od premiera Giertycha, to tak pójdą w tango, że gawiedź straci do nich resztki szacunku.
6Bokserskiego hitu w USA. Czyli walki Floyd Mayweather jr — Oscar De La Hoya (w wadze do 69,9 kg). Bo jeszcze Gołotę najdzie ochota do bitki i schudnie...
