Najnowsze dane gospodarcze z USA potwierdzają dalsze osłabienie dynamiki wzrostu. Z uwagi na wygasające bodźce ze strony państwa oraz zbliżające się podwyżki podatków w roku 2011 coraz silniejsze są obawy przed ponownym wejściem gospodarki w recesję. Przy utrzymujących się tendencjach dezinflacyjnych w USA i w Europie spowodowało to ponowne zwiększenie popytu na amerykańskie obligacje państwowe. Na pytanie, czy w nadchodzących kwartałach wystąpi chociażby niewielki wzrost w USA, czy też gospodarka popadnie w recesję, będzie można odpowiedzieć z większą pewnością dopiero w przyszłych miesiącach, zwłaszcza że decyzje polityczne mogą mieć znaczący wpływ. Tym samym można przewidywać w najbliższych miesiącach duże wahania na rynkach finansowych.
W lipcu zaobserwowano zdecydowaną poprawę nastawienia inwestorów do podejmowania ryzyka, co doprowadziło do wzrostu kursów aktywów obarczonych ryzykiem, takich jak surowce, akcje i obligacje przedsiębiorstw. Po wcześniejszej tendencji spadkowej wartość euro znacznie wzrosła w stosunku do dolara i udało się nadrobić część strat kursowych. Mimo to nie można na razie jeszcze mówić o odwróceniu trendu.
Gospodarki państw Europy Środkowo-Wschodniej (Polski i Czech) wykazują po części znaczne tendencje wzrostowe. Bardzo dobrze prezentuje się obraz Turcji. Wzrost produkcji przemysłowej w "starych" krajach członkowskich UE już teraz wywiera pozytywny wpływ na gospodarkę krajów wschodnioeuropejskich i prowadzi do zwiększenia eksportu. Wzmożone wysiłki w zakresie konsolidacji budżetu będą stanowiły znaczne obciążenie dla wzrostu gospodarczego w UE w nadchodzących latach. Ponownie pogorszyły się również perspektywy wzrostu dla gospodarek krajów Europy Środkowo-Wschodniej ze względu na ścisłe powiązania gospodarcze z krajami UE. Dlatego popyt wewnętrzny będzie musiał mieć coraz większe znaczenie dla trwałego ożywienia gospodarczego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Analitycy RCM