Ukraina zaczyna budować nowoczesny handel. Przed branżą stoi zadanie wylansowania centrów handlowych oraz znalezienie dobrych najemców.
„Puls Biznesu”: Podejrzewam, że Pana wizyta w Polsce nie wynika z chęci zwiedzania. Co więc jest jej celem?
Anatolij Filozof: Przyjechałem do Polski, wraz z pracownikami konsorcjum, aby obejrzeć nowoczesne centra handlowe. Chcemy poznać sposoby ich prowadzenia, a także zobaczyć, jak rozwija się handel w Polsce. Interesują nas różne koncepcje powierzchni handlowych: zarówno duże miejsca handlu hurtowego, jak i centra handlowo-rozrywkowe. Doświadczenia zdobyte w Polsce pomogą nam zarówno przy tworzeniu strategii rozwoju powierzchni handlowych, w które chce inwestować konsorcjum, jak i zarządzaniu obiektami należącymi do niego na Ukrainie. Ponadto szukamy kontaktów z polskimi producentami i dystrybutorami, którzy chcieliby rozwijać swoją działalność w naszych obiektach.
Kontinium ma już dwa domy towarowe. Kiedy powstaną następne?
Dopiero zaczynamy inwestować w powierzchnię handlową. Pierwsze centrum, w Łucku, o powierzchni 3,5 tys. mkw. kupiliśmy w 2002 r. Drugie — Magnus we Lwowie (5,5 tys. mkw.) — w 2004 r. Oba zlokalizowane są w centrach miast. Lwowski obiekt jest bardzo ładny: zbudowany został przed II wojną światową jako elegancki dom towarowy. Ważną inwestycją będzie teraz rewitalizacja tego budynku i przywrócenie mu dawnej świetności. W Łucku natomiast budujemy dodatkowo nowy obiekt o powierzchni 10 tys. mkw. — hipermarket z galerią handlową. Trudno mi ocenić teraz, kiedy, gdzie i ile centrów wybudujemy. Dopiero od 3 miesięcy mamy na Ukrainie szanse na prowadzenie przedsięwzięć na zasadach wolnego rynku. Jednak na pewno będziemy inwestowali w nowoczesną powierzchnię handlową, zwłaszcza na wschodniej Ukrainie, ponieważ nie ma tu zbyt wielu dobrych obiektów.
Czyli, ten, kto na tym terenie będzie pierwszy — zgarnie pulę?
Myślę, że tak. Jednak zanim tak się stanie, trzeba wylansować w tej części Ukrainy modę na bywanie i zakupy w nowoczesnych centrach handlowych. Musimy wytłumaczyć ludziom, że jest tu bezpiecznie, czysto, ciepło, a ceny wcale nie są wygórowane. Inaczej jest w Kijowie. W stolicy powstają olbrzymie centra handlowe pod ziemią, przy wejściach do metra. Tam dużo trudniej znaleźć dobrą lokalizację.
Jak kształtują się opłaty najmu?
W Kijowie, w najdroższych lokalizacjach, osiągają ponad 100 USD za mkw. miesięcznie. W Łucku czy we Lwowie — blisko 20 USD za mkw. Najemca płaci czynsz i... jest to jedyna ponoszona przez niego opłata. Koszty eksploatacyjne wliczone są od razu w czynsz. Wyjątek stanowią sklepy z wyposażeniem domu i sprzętem AGD RTV. Najemcy z tych branż płacą czynsz z mkw. oraz za pobór energii elektrycznej w ich punktach. Nie pobieramy w naszych obiektach opłat czynszowych uzależnionych od obrotu w sklepie. Średnia powierzchnia sklepu wynosi 80-100 mkw.
Kto wynajmuje powierzchnię handlową w centrach Kontinium, a kogo poszukujecie w Polsce?
Współpracujemy już z Polakami: sklepy we Lwowie prowadzą dwie firmy: Reserved oraz sieć z bielizną Szame. Naszymi najemcami są m.in. ukraińscy producenci odzieży i kosmetyków, Eldorado (rosyjska sieć sklepów z AGD RTV), międzynarodowa sieć odzieżowa Mango, Cela (izraelska firma odzieżowa typu Reserved). Powierzchnię wynajmują też dystrybutorzy artykułów wielkich domów mody. Brakuje nam dobrych marek artykułów do wyposażania i dekoracji domów oraz odzieży skórzanej i bardzo popularnej na Ukrainie — odzieży dżinsowej. Takich najemców chcielibyśmy znaleźć w Polsce.