O godzinie 14.20. czasu polskiego zniżkują zarówno kontrakty na akcje oraz indeksy amerykańskie, jak i główne indeksy Starego Kontynentu. Pierwsze tracą po 0,35-0,6 proc., drugie jeszcze więcej.
Nastroje na rynku zwarzyła niespodziewana, ogłoszona po czwartkowej sesji decyzja Fedu o pierwszej od 2006 r. obniżce stopy dyskontowej w USA do 0,75 proc. W piątek komentatorzy piszą o tym pod hasłem „Fed odciął bankom kroplówkę”. Wielu analityków uważa, że decyzja jest przedwczesna. Kurs eurodolara poszedł w dół. Decyzja Fedu znalazła odzwierciedlenie w 1,5-proc. zniżce kursu wydobywczej Rio Tinto Group. Blisko 2,8 proc. traci Anglo American, gigant na rynku platyny i diamentów, który poinformował o 53-proc. spadku całorocznego zysku będącym efektem niższych cen metali.
Prawdopodobnie decyzja Fedu zaważy na piątkowych notowaniach wielu amerykańskich spółek. To bowiem, czego Fed chciał uniknąć ogłaszając decyzję po wczorajszym zamknięciu handlu, stanie się dziś.
W Europie traci Thales, producent elektroniki dla branży zbrojeniowej. Kurs spółki zniżkuje o ponad 12 proc. To pokłosie pierwszej od dekady obniżki dywidendy z 1,05 euro do 50 centów na papier oraz 128 mln euro straty. Około 2 proc. traci Carrefour, który poinformował o drastycznym ubiegłorocznym zmniejszeniu zysku.
Rynek czuje się zawiedziony rezultatami producenta cementu firmy Lafarge, która poinformowała o rocznym zysku na poziomie 736 mln euro przy oczekiwaniach 982 mln.
Futuresy poszły nieco w górę po publikacji danych nt. styczniowej inflacji w
USA, nadal jednak utrzymują się pod kreską.