Czerwone indeksy w USA

WST
opublikowano: 2012-11-20 15:46

Po silnych poniedziałkowych zwyżkach, najmocniejszych od dwóch miesięcy, kolejna sesję inwestorzy na Wall Street zaczęli od spadku indeksów.

Na wstrzemięźliwość wśród handlujących wskazywały już kontrakty terminowe, które poddawały się przed sesją niewielkim zmianom.

Wsparciem dla obozu kupujących powinny być dane z rynku nieruchomości, ale przynajmniej na razie, nie są dyskontowane. Liczba rozpoczętych budów domów w październiku wyniosła 894 tys. w ujęciu annualizowanym, podczas gdy średnia prognoz wynosiła 840 tys. To najwyższy poziom wskaźnika od czterech lat. Z kolei liczba wydanych pozwoleń na budowę zaledwie o 1 tys. przekroczyła średnią oczekiwań i wyniosła 866 tys. Miesiąc wcześniej oszacowano ją na 890 tys.

Wzięciem cieszą się udziały Research In Motion. Producent popularnych smartfonów BlackBerry otrzymał pozytywną rekomendację od analityków Jefferies Group, zalecających swoim klientom trzymanie walorów wobec wcześniejszej sugestii ich niedoważania. Przekaz jest jednoznaczny i sugeruje by dłużej nie pozbywać się tych papierów.

Bardzo mocno zniżkuje kurs Hewlett-Packard. Wszystko przez mało optymistyczne wyniki za ostatni kwartał. Spadły przychody tego giganta rynku technologicznego zaś strata po uwzględnieniu czynników o charakterze jednorazowym powiększyła się do 6,85 mld USD. Warto nadmienić, że same „nieprawidłowości” związane z przejęciem firmy Autonomy kosztowały HP w sumie 8,8 mld USD.

Możesz zainteresować się również: