Taki scenariusz na otwarciu handlu na rynku kasowym sugerowała spadająca wcześniej wycena kontraktów terminowych na indeksy. Podobnie jak w Europie, także wśród inwestorów handlujących na parkietach w USA silne są obawy o rozwój sytuacji w eurolandzie i sektorze bankowym, w związku z coraz bardziej komplikującą się sytuacją greckich finansów.
Dane makro okazały się zaskakująco dobre, ale tylko na chwilę poprawiły nastroje. Indeks ISM dla przemysłu wzrósł we wrześniu do 51,6 pkt. Tymczasem analitycy oczekiwali jego poziomu na 50,3 wobec 50,6 pkt miesiąc wcześniej. Z kolei wydatki na inwestycje budowlane zwiększyły się o 1,4 proc. w odniesieniu do lipca wobec oczekiwanego spadku o 0,3 proc.
Korekta na rynku surowcowym, w tym szczególnie mocna w przypadku miedzi negatywnie przekłada się na notowania spółek wydobywczych i hutniczych. Wśród nich wymienić można Alcoa, największego amerykańskiego producenta aluminium. Pod kreską toczy się też handel papierami Intela, światowego lidera w segmencie producentów mikroprocesorów i układów scalonych. Spadają też notowania akcji banku Goldman Sachs, któremu analitycy Credit Suisse Group obniżyli prognozę na trzeci kwartał z dodatniego EPS na poziomie 95 centów na stratę rzędu 70 centów.