Czerwony handel na Wall Street

WST
opublikowano: 2012-02-06 15:47

Spadająca wycena kontraktów terminowych zapowiadała czerwony początek handlu na amerykańskich giełdach. Tak też w istocie jest. Indeksy zniżkują, co w dużej mierze jest skutkiem obaw związanych z rozwojem sytuacji wokół greckich finansów.

W dzisiejszym kalendarium brakuje publikacji istotnych danych makro, stąd cała uwaga inwestorów skupia się przede wszystkim na doniesieniach ze spółek.

Presji strony podażowej poddają się walory Boeinga, największego amerykańskiego producenta samolotów. To pokłosie informacji o znalezieniu usterki w flagowym modelu 787 Dreamliner i rozpoczęciu programu naprawczego.

Gracze pozbywają się również akcji Motoroli. Idą tym samym śladem Carla Icahna, znanego inwestora, który obniżył swoje udziały w producencie telefonów komórkowych z 10,1 do 8,68 proc.