Czerwony piątek na Wall Street

WST
opublikowano: 2011-04-08 22:07

Zamykająca tydzień sesja na amerykańskich giełdach nie była udana dla inwestorów. Jedynie w pierwszej fazie notowań indeksy zyskiwały na wartości. Potem do głosu doszła strona podażowa co przełożyło się na spadki giełdowych wskaźników.

Ostatecznie na finiszu indeks Dow Jones IA tracił 0,24 proc. Wskaźnik S&P 500 zniżkował o 0,40 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,56 proc.

Nastroje na parkiecie psuła drożejąca ropa. Jej notowania wzrosły do najwyższego poziomu od 30 miesięcy. Wzmogło to obawy o dynamikę wzrostu światowej gospodarki i negatywne przełożenie drogiego surowca na m.in. spółki transportowe i wydatki konsumentów. Dla równowagi wzięciem cieszyły się walory kompanii paliwowych. Drożały m.in. papiery Chevrona i Exxon Mobil.

Spory popyt notowano również na akcjach koncernów wydobywczych i surowcowych, jak choćby w przypadku Alcoa, największego producenta aluminium czy Freeport-McMoRan Copper & Gold.

Po drugiej, czerwonej stronie rynku znalazły się udziały przedstawicieli sektora lotniczego z United Continental Holdings i AMR na czele.

Cieszyć się mogli akcjonariusze Seagate Technologies. Największy na świecie producent twardych dysków zapowiedział wypłatę kwartalnej dywidendy w kwocie 18 centów na akcję i poinformował o wynikach sprzedaży w trzecim kwartale roku finansowego który przebił oczekiwania analityków.