Czerwony początek tygodnia na Dalekim Wschodzie

WST
opublikowano: 2010-03-22 08:11

Nowy tydzień słabo zaczął się dla inwestorów na azjatyckich giełdach. Większość parkietów odnotowała spadki z poziomów 2-miesięcznych maksimów. Realtywnie najlepiej zachowywały się rynki w Chinach, gdzie indeks SCI wzrósł na zamknięciu o 0,2 proc.

Wśród przyczyn upatruje się spadek cen surowców i obawy o schłodzenie obserwowanego ostatnio wzrostu w światowej gospodarce.

Tokijski rynek ze względu na święto był nieczynny.

Silne spadki stały się udziałem koncernów wydobywczych. Mocno po kieszeniach dostali m.in. posiadacze akcji BHP Billiton oraz Rio Tinto. W Chinach stopniały udziały Jiangxi Copper, a także Cnooc, największego w Państwie Środka wydobywcy ropy naftowej z odwiertów morskich. Silna podaż ujawniła się także na walorach australijskiego koncernu Santos, trzeciego producenta ropy i gazu na Antypodach.

Momentami o blisko 3 proc. zniżkował kurs akcji PetroChina. Gigant rafineryjny wspólnie z Royal Dutch Shell zgodził się na przejęcie australijskiej spółki energetycznej Arrows Energy po podwyższeniu oferty do 3,2 mld USD.

Na seulskim parkiecie traciły m.in. walory Posco, czołowego producenta stali. Z kolei w Hongkongu słaby dzień notowały udziały Aluminium Corp.