Części samochodowe idą coraz lepiej. Branża zyskuje na GPW

Zbigniew KazimierczakZbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2026-04-09 07:30

Zarówno Inter Cars, jak i Auto Partner pozytywnie zaskoczyły marcowymi danymi dotyczącymi sprzedaży. Analityk dobrze ocenia perspektywy branży na ten rok. Wsparciem dla wyników finansowych będzie stabilny złoty.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jakie czynniki sprawiły, że marzec tak udanym miesiącem dla dystrybutorów części samochodowych

- dlaczego mroźne miesiące na początku roku przełożyły się na wzrost sprzedaży w marcu

- w jaki sposób stabilny kurs złotego wpływa na marże

- czy obecne wyceny giełdowe Inter Cars i Auto Partner są zgodne z oczekiwaniami analityków

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Giełdowi przedstawiciele sektora dystrybucji części samochodowych mieli udany pierwszy kwartał roku. Najlepiej widać to po szacunkowych wynikach sprzedaży osiągniętych w marcu. Inter Cars poprawił w ubiegłym miesiącu przychody o 14,4 proc. do 1,17 mld zł, a Auto Partner nawet o 19,5 proc. do niemal 450 mln zł. W sumie po trzech pierwszych miesiącach sprzedaż pierwszej spółki wynosi już 3,33 mld zł (+7 proc.), a drugiej 1,17 mld zł (+9 proc.).

Mrozy opóźniły naprawy, święta przyspieszyły wymianę opon

Opublikowane dane spodobały się inwestorom i obie firmy zostały nagrodzone kilkuprocentowymi wzrostami kursów akcji.

- Marcowe wyniki sprzedaży spółek zajmujących się dystrybucją części samochodowych należy dobrze ocenić. Pozytywny efekt wsparły dwa czynniki - komentuje Grzegorz Kujawski, analityk Domu Maklerskiego Trigon.

Specjalista wskazuje, że tegoroczny marzec miał o jeden dzień roboczy więcej niż ten przed rokiem, a to dodaje kilka punktów procentowych do dynamiki.

- Po drugie święta wielkanocne były relatywnie wcześnie. To przyspieszyło decyzje wielu kierowców o zmianie opon na letnie - mówi Grzegorz Kujawski.

W marcu był wyjątkowy ruch w warsztatach. Grzegorz Kujawski przypomina, że mieliśmy mroźny styczeń i luty, co wpłynęło na mniejszą skłonność do przeprowadzania remontów i prac serwisowych przy samochodach.

- Takie rzeczy zwykle robi się przy lepszej pogodzie. A przy ujemnych temperaturach niektóre serwisy mogły być wręcz zamknięte. To wywołało pewną kumulację napraw w marcu po przesunięciu ich z wcześniejszych miesięcy. Jeśli chodzi o Inter Cars, to okres styczeń-marzec był najlepszy sprzedażowo dla spółki od pięciu kwartałów. To będzie miało wpływ na wyniki finansowe - ocenia analityk Trigona.

Stabilna waluta daje komfort

Grzegorz Kujawski uważa, że ten rok powinien przynieść poprawę w branży dystrybucji części samochodowych.

- Kluczowe jest to, że złoty przestał się umacniać, co zmniejsza presję na marże. Chodzi o to, że przy coraz silniejszym złotym kolejne dostawy części były coraz tańsze. Przez to na tych starszych, sprowadzonych wcześniej częściach spółki realizują mniejsze rentowności - wyjaśnia specjalista.

Przy stabilnej walucie spółki mają większy komfort działania. Nie muszą się spieszyć z upłynnianiem zapasów.

Po ostatnich wzrostach (w środę o 2,5 proc.) kurs akcji Inter Carsu oscyluje w okolicach 690 zł. To odpowiada mniej więcej wycenom biur maklerskich, które wahają się od 618 zł (City Handlowy) do 774,1 zł (Noble Securities).

Wartość papierów Auto Partnera rosła w środę nawet o prawie 9 proc., zbliżając się do poziomu 20 zł. Ale to ciągle mniej, niż wyceniają specjaliści. Ich oczekiwania są dość szerokie, od 20,8 zł (Santander) do 31,3 zł (Noble Securities). Przy czym ostatnia wycena powstała ponad rok temu.