Czesi nie chcą na razie euro

WST, Bloomberg
opublikowano: 2010-12-06 08:13

Czechy mogą opóźniać wejście do strefy euro tak długo dopóki będą beneficjentem korzyści jakie daje zachowanie korony, twierdzi premier Petr Necas. Uzasadnia to m.in. podważeniem zaufania do euro w wyniku ostatniego kryzysu zadłużeniowego na kontynencie. Czeski rząd nie zamierza przy tym ogłaszać docelowej daty przyjęcia europejskiej waluty podczas obecnej jego kadencji, która kończy się w 2014 r.

Nikt nie może nas zmuszać do euro – dobitnie stwierdził Necas. Podobnie jest z wymaganym na dwa lata przed wejściem do Eurolandu wprowadzeniem mechanizmu kursów walut, który ma udowodnić stabilność waluty.
To zależy wyłącznie od naszej woli. To tylko nasza decyzja i nie ma powodu do pośpiechu – dodaje premier Czech.

WST, Bloomberg