Analitycy handlującej walutami spółki Record z Londynu, dysponującej aktywami wartości 31,4 mld USD, uważają, że czeska korona stanie się kolejną "bezpieczną przystanią", jeśli ustabilizują się notowania szwajcarskiego franka i pogłębi kryzys zadłużenia w Europie.
Bob Noyen, kierujący inwestycjami w Record, podkreślił, że rynek będzie szukał nowych możliwości, a czeska korona i inne "twardsze" waluty wschodnioeuropejskie mogą na tym skorzystać. Czeska korona umocniła się w tym roku wobec euro o 2,4 proc. Frank wzrósł o 23 proc. od tegorocznego minimum wobec euro, zanotowanego w kwietniu.