Dziś padnie kolejny rekord. Według wielu ekonomistów, inflacja roczna spadła po październiku do 3,9 proc. (optymiści mówią nawet o 3,7-3,8 proc.). Ale inflacja poniżej 4 proc. może być ostatnim tak dobrym wynikiem, nie tylko w tym, ale i w 2002 roku. W I kwartale przyszłego roku gospodarka powinna odczuć tegoroczne redukcje stóp procentowych, a popyt powinienw wzrosnąć. Dodatkowo na wzrost inflacji wpłynie podwyżka gazu i wody, którą udało się przesunąć na 2002 rok. Jednak nawet jeśli inflacja wzrośnie do 5 proc., to zmieści się w założeniach RPP i to głównie chodziło monetarystom. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze powrotu dynamiki PKB do poziomu przynajmniej 4 proc. i spadku bezrobocia do przynajmniej 13-14 proc. Według ekonomistów, do tego zamiast podnoszenia podatków potrzeba m.in. reform strukturalnych i liberalizacji kodeksu pracy. Szczegóły w czwartkowym "Pulsie Biznesu".