Czwarty gracz z roamingiem

Agnieszka Berger
15-09-2004, 00:00

Operatorzy z zapartym tchem czekają na ogłoszenie zasad przetargu na wolne częstotliwości komórkowe. Podobno będą korzystne dla czwartego.

Na dziś Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) zapowiedział zakończenie prac nad koncepcją przetargu na ostatnie wolne częstotliwości UMTS i GSM 1800. Jednak wyniki regulator zaprezentuje dopiero jutro. Na razie pojawiają się tylko niepotwierdzone rynkowe sygnały, że URTiP pójdzie na rękę nowym graczom.

— Jeden z przedstawicieli URTiP sygnalizował ostatnio, że 100 kanałów GSM 1800 zostanie podzielone pomiędzy dwóch operatorów, a rezerwacja częstotliwości będzie tania, obejmie duże miasta i nie będzie obligowała nabywcy do budowy własnej sieci. Taki operator będzie mógł korzystać z roamingu wewnętrznego — twierdzi nasz anonimowy rozmówca.

Według Macieja Rogalskiego, zastępcy dyrektora generalnego w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC, sieci Era i Heyah), gdyby rzeczywiście nowy operator nabył wolne częstotliwości na takich warunkach, w praktyce nie różniłby się niczym od operatora wirtualnego.

— Nowy gracz, podobnie jak my, powinien budować własną infrastrukturę — również na obszarach wiejskich — i zaoferować nowe usługi. A częstotliwości, jako dobro rzadkie, powinny przynieść odpowiedni dochód budżetowi państwa — uważa Maciej Rogalski.

— Podział 100 kanałów GSM na dwie części rzeczywiście jest jednym z rozpatrywanych wariantów, ale nie jest jeszcze przesądzony. Dyskutowane jest też nadal, czy rezerwacja częstotliwości powinna zobowiązywać operatora do pokrycia własną infrastrukturą określonego obszaru, czy nie. Nowy operator będzie musiał budować sieć, bo w przeciwnym razie nie wykorzysta rezerwacji, ale nie pokryje nią całego kraju, bo częstotliwość 1800 MHz wymaga zbyt gęstego ustawiania nadajników — wyjaśnia Jacek Strzałkowski, rzecznik URTiP.

Dodaje, że obowiązek udostępniania sieci innym operatorom, czyli roaming wewnętrzny, wynika z ustawy.

— Z analiz prawnych wynika, że dotychczasowi operatorzy nie będą mogli powoływać się na zakaz roamingu zapisany w koncesjach, bo stracą one moc z chwilą wpisania trójki firm do rejestru przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Regulator uczyni to z pewnością przed ogłoszeniem przetargu — dodaje Jacek Strzałkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Czwarty gracz z roamingiem