Czy czeka nas rewolucja

Małgorzata Mierżyńska
opublikowano: 04-06-2007, 00:00

Rewolucję rynkową w niektórych krajach spowodowały tzw. prywatne marki wielkich sieci handlowych.

Rewolucję rynkową w niektórych krajach spowodowały tzw. prywatne marki wielkich sieci handlowych.

— Nie tylko doprowadziły do drastycznego spadku sprzedaży produktów markowych en gros, ale niektóre z nich nawet wyparły z rynku. Konsumenci przerzucili się na privet labels, wiedząc, że wytwarzają je te same firmy, które robią produkty markowe, ale — jako towary bez znaku producenta — są o połowę tańsze — zauważa Herman Sanchez Meira z domu mediowego MPG.

Twierdzi on, że przed tym trendem żaden kraj nie ucieknie. Jednak Rafał Parczewski, dyrektor Stowarzyszenia Wytwórców Produktów Markowych Pro Marka, w to nie wierzy.

— W Polsce nie ma takiego zagrożenia. Udział privet labels w naszym handlu detalicznym nie sięga nawet 10 proc., gdy na zachodzie Europy dochodzi do kilkudziesięciu procent. W Europie Zachodniej udział private labels i hipermarketów w rynku detalicznym jest mniej więcej na tym samym poziomie. Marki prywatne podążają za trendem wyznaczonym przez hipermarkety i sklepy dyskontowe. W Polsce udział tego rodzaju sklepów jest nieporównywalnie mniejszy i nie sądzę, żeby osiągnęły ten sam poziom co na Zachodzie. Poza tym badania wykazują, że Polacy coraz bardziej stawiają na jakość, którą gwarantują produkty markowe — stwierdza Rafał Parczewski.

Specjaliści zgodnie twierdzą, że perspektywy dla marek w Polsce są bardzo obiecujące: ludzie się bogacą i coraz częściej sięgają po markowe wyroby. Wartość i znaczenie marek będą też rosły wraz ze wzrostem konkurencyjności rynku. Ale sama marka do sukcesu nie wystarczy. Musi za nią iść jakość, bo — jak wykazują badania — Polacy kojarzą markę przede wszystkim z wysoką jakością i stabilnością.

Wśród konsumentów widać jednak przesunięcie zaangażowania emocjonalnego i finansowego w stronę tzw. lifestylu, rozrywki, podróży, edukacji, nowych technologii.

— W konsekwencji traci na aktualności zasada „kupuję produkty drogich marek, więc czuję się lepiej” i coraz częściej sukces odnoszą takie marki, jak H&M, Sphinx, Nescafe, Nivea, Samsung, czyli produkty dobrej jakości, więc kojarzone z ekskluzywnością, podane w atrakcyjnej otoczce marketingowej, ale przystępne cenowo — stwierdza Dariusz Kowalski, dyrektor zarządzający domu mediowego Equinox.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Mierżyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu