Czy Delta uderzy w złotego?

Marek Rogalski DM BOŚ
opublikowano: 2021-06-29 18:45

We wtorek złoty stracił na wartości, do czego przyczynił się mocniejszy dolar. Na rynkach znów dominuje awersja do ryzyka.

Inwestorzy czekają na planowane w drugiej połowie tygodnia publikacje ważnych danych ze Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza z rynku pracy, które mogą pomóc w ocenie prawdopodobieństwa rozpoczęcia przez Fed dyskusji na temat taperingu już na wrześniowym posiedzeniu. Większe obawy budzi jednak globalna sytuacja pandemiczna, a konkretnie nowa mutacja Delta, która już wymusza powrót obostrzeń w Australii i Nowej Zelandii. To może zmienić oczekiwaną trajektorię ożywienia w gospodarkach, a przede wszystkim odwlec w czasie decyzje banków centralnych, normalizujące politykę pieniężną.

Najbardziej narażone na osłabienie stają się teraz te waluty, gdzie oczekiwania na zacieśnienie były duże, a odsetek zaszczepionej populacji jest niski, co nie pozwoliło wykształcić odporności populacyjnej. W efekcie dolar może być beneficjentem tego ruchu, niezależnie od tego, jakie dane faktycznie napłyną z USA (choć im będą lepsze, tym silniejsze będzie odreagowanie).

W Polsce o Delcie mówi się niewiele, co nie oznacza, że nie znajdzie ona przełożenia w kursie złotego. Balastem zaczyna być dotychczasowe podejście RPP, które sprawiło, że jesteśmy postrzegani jako mało atrakcyjny rynek. Zaplanowane na przyszły tydzień posiedzenie krajowych decydentów może tylko utwierdzić w tym inwestorów.