Rozwój konkurencji na rynku towarów i usług wymaga od przedsiębiorców podjęcia różnych form aktywności w celu osiągnięcia rozpoznawalności wśród potencjalnych klientów własnej oferty na tle pełnej propozycji asortymentowej.
Niewątpliwie najistotniejszy instrument służący do tego celu stanowią znaki towarowe, które jednocześnie należą do kategorii najcenniejszych dóbr niematerialnych decydujących o wartości całego przedsiębiorstwa. Wraz z dynamicznym wzrostem popularności Internetu pojawił się nowy atrakcyjny kanał dystrybucji oraz środek masowej promocji i reklamy. Równocześnie zaistniały nowe możliwości stosowania na szeroką skalę znaków towarowych w sieci internetowej.
Jednym z najistotniejszych zagadnień związanych z problematyką znaków towarowych w Internecie jest odpowiedź na pytanie: Czy adres strony internetowej, za pośrednictwem której przedsiębiorca oferuje, promuje lub reklamuje swoje towary może być chroniony jako znak towarowy identyfikujący jego ofertę w sieci internetowej?
Definicja znaku towarowego. Pojęcie używania znaku towarowego
Zgodnie z art. 120 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (dalej jako p.w.p.) znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Podstawowym warunkiem uznania danego oznaczenia za znak towarowy jest jego zdolność odróżniająca, przez co rozumiemy, iż dane oznaczenie nadaje się do odróżniania towarów lub usług pochodzących z danego źródła. Zdolności takiej pozbawione są między innymi oznaczenia, które jedynie opisują cechy towaru lub stanowią jego nazwę rodzajową. Jako przykład oznaczenia pozbawionego zdolności odróżniającej można wskazać „M mocne” dla wyrobów tytoniowych. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ostatecznie potwierdził, iż oznaczenie to ma charakter informacyjny, jako typowe wskazanie większej zawartości substancji smolistych i zawartości nikotyny (sygn. II GSK 349/05) i dlatego nie powinno podlegać ochronie jako znak towarowy. Należy jednak podkreślić, iż wymogi definicyjne znaku towarowego spełni natomiast oznaczenie, w którym przynajmniej część elementów posiada zdolność odróżniającą w rozumieniu p.w.p., mimo, iż pozostała część ma charakter opisowy.
P.w.p. nie określa jakichkolwiek ograniczeń sposobów używania znaków towarowych. Ustawa podaje bowiem jedynie przykłady ich stosowania, takie jak: umieszczanie znaku na towarach, oferowanie, wprowadzanie tych towarów do obrotu, ich import lub eksport, składowanie w celu oferowania i wprowadzania do obrotu, a także oferowanie lub świadczenie usług pod danym znakiem, umieszczanie znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług oraz posługiwanie się znakiem towarowym w celu reklamy. Otwarty katalog przykładów stosowania znaków towarowych przesądza, iż mogą być one stosowane również w dowolny sposób w przestrzeni wirtualnej.
Zdolność odróżniająca domeny internetowej jako znaku towarowego
P.w.p. nie wprowadza również żadnych ograniczeń odnośnie samej postaci znaku towarowego, poza wymogiem, iż oznaczenie takie musi być graficznie przedstawialne. W świetle obowiązujących przepisów nie można zatem z góry wykluczyć, iż poszczególne domeny internetowe mogą stanowić znaki towarowe przeznaczone do oznaczenia towarów lub usług oferowanych w Internecie, o ile posiadają zdolność odróżniającą.
Pierwotną funkcją domeny internetowej jest funkcja adresowa, pozwalająca odnaleźć w sieci określoną lokalizację. Z funkcją tą wiąże się określona budowa każdej domeny internetowej, która złożona jest z oznaczenia protokołu transmisji (http:), ogranicznika, oznaczenia logicznego serwera WWW zastępującego nazwę hosta, domeny drugiego stopnia, i domeny pierwszego stopnia np. funkcjonalnej (np. „.com”) lub regionalnej (np. „.waw”) i ogólnokrajowej (np. „.pl”, „.eu”). Stałe, powtarzające się elementy budowy każdej domeny internetowej nie posiadają zdolności odrażającej. Jest w związku z tym oczywiste, iż jako znaki towarowe mogą być traktowane tylko te domeny internetowe, które posiadają w swej budowie przynajmniej jeden fantazyjny element odróżniający w rozumieniu p.w.p. – w domenie drugiego stopnia. Warunku tego nie spełni przykładowo domena dla usług bankowych, czy dla usług księgarni internetowej.
Co rejestruje Urząd Patentowy
Konsekwencją uznania, iż konkretna nazwa domeny posiada zdolność odróżniającą, jest możliwość uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy o budowie domeny internetowej w drodze decyzji Urzędu Patentowego. Obecnie można zaobserwować duże zainteresowanie taką ochroną domen internetowych. Do tej pory zostało zgłoszonych w Urzędzie Patentowym co najmniej kilkaset krajowych znaków, jednakże jedynie część z nich została zarejestrowana jako słowne znaki towarowe, przykładowo: , , , , , , , . Opcjonalnie domeny internetowe zgłaszane są z pominięciem pierwszej części adresu internetowego. Przykładowo, w ostatnim czasie zostały udzielone prawa ochronne na takie słowne znaki towarowe jak: fashionet.pl, eskulap.pl, bankier.pl, soho.pl, gatta.com.pl, polontex.com.pl.
Niewątpliwie ryzyko odmowy udzielenia przez Urząd Patentowy prawa ochronnego zmniejsza zgłoszenie wybranej domeny w formie graficznej z ewentualnymi innymi graficznymi dodatkami, gdyż w ten sposób oznaczenie zyskuje dalsze elementy odróżniające. Kolejną zaletą słowno-graficznej postaci domeny internetowej stanowi możliwość posługiwania się nią jako znakiem towarowym w reklamie wizualnej, np. jako element baneru na stronach internetowych czy na opakowaniach towarów.
Ochrona domen internetowych jako znaków towarowych jest szczególnie wskazana w przypadku, gdy działalność gospodarcza jest prowadzona wyłącznie za pośrednictwem Internetu. Przed podjęciem decyzji, w jakiej formie zgłosić znak towarowy do ochrony, warto każdorazowo skorzystać z porady rzecznika patentowego, który pomoże ocenić zdolność odróżniającą konkretnej domeny internetowej oraz sprecyzować wykaz towarów i usług.
Prawo ochronne i co dalej?
Uzyskanie prawa ochronnego na domenę internetową w charakterze znaku towarowego nie jest uzależnione od faktycznego jej używania do odróżniania towarów lub usług. Tym niemniej używanie takie powinno być podjęte najpóźniej przed upływem pięciu lat od daty wydania decyzji Urzędu Patentowego, aby uniknąć ryzyka skutecznego stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny. Sama rejestracja domeny u rejestratora, którym jest Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), taka rejestracja za pośrednictwem innych upoważnionych podmiotów, jak również samo utrzymywanie domeny internetowej nie spełnia wymogu używania znaku towarowego, nawet jeśli domena pierwszego stopnia „.com” czy „.bizz” wskazuje na działalność gospodarczą. Używaniem znaku towarowego będzie natomiast rzeczywista działalność prowadzona na stronie internetowej, której adres jest chroniony jako znak towarowy w zakresie towarów lub usług, na które rozciąga się prawo ochronne lub używanie domeny internetowej na opakowaniach towarów, w materiałach reklamowych czy na dokumentach handlowych.
Ochrona domeny jako znaku towarowego
Uzyskanie prawa ochronnego na domenę internetową przyznaje uprawnionemu środki do walki z nieuczciwymi konkurentami w Internecie przewidziane w przypadku naruszenia prawa do znaku towarowego. Naruszeniem prawa do znaku jest między innymi bezprawne używanie w obrocie gospodarczym podobnego znaku towarowego dla identycznych lub podobnych towarów lub usług, jeżeli może to wprowadzać odbiorców w błąd, przykładowo – podobnej domeny internetowej. Należy jednak podkreślić, iż prawo ochronne na znak towarowy ma charakter terytorialny, zatem naruszeniem prawa do krajowego znaku towarowego będzie bezprawne użycie oznaczenia w obrocie gospodarczym również na terytorium Polski. W przypadku podobnej domeny używanej przez naruszyciela konieczne będzie wskazanie związku prowadzonej przez niego działalności z polskim obrotem gospodarczym. Świadczyć może o tym np. stosowanie domeny „.pl”, używanie języka polskiego na stronie www, podawanie danych kontaktowych na terenie Polski, czy wskazywanie PLN jako środka płatniczego.
Magdalena Kulikowska, rzecznik patentowy Kancelaria Prawna GLN