
Wyraźny spadek sektora usług jest dowodem na to, że dotychczasowe podwyżki stóp procentowych (o 400 pb) coraz bardziej spowalniają gospodarkę. Ponadto nie tylko EBC, ale także wszystkie inne zachodnie banki centralne masowo podniosły stopy procentowe. Oznacza to, że istnieje niewielka nadzieja na to, że oczekiwany spadek popytu krajowego zostanie zrekompensowany trwałym ożywieniem eksportu, zwłaszcza że aprecjacja wspólnej waluty pogorszyła konkurencyjność cenową gospodarki w strefie euro.
Coraz bardziej możliwe staje się założenie, że wzrost realnego PKB w drugim kwartale był jedynie chwilowym przebłyskiem a gospodarka będzie pokazywać coraz gorsze rezultaty w drugiej połowie roku.
Wyniki wstępnych rezultatów PMI za czerwiec mogły wnieść dużo niepewności w szeregi Rady Prezesów EBC. Dotychczasowe prognozy instytucji zakładały bowiem, że w drugiej połowie roku gospodarka strefy euro będzie nadal wyraźnie rosnąć. Publikacje zmniejszają prawdopodobieństwo, że bank centralny będzie wciąż mocno restrykcyjny. Rosną spekulacje o zmianie retoryki.
Euro wyraźnie straciło a kurs EUR/USD spadł zdecydowanie poniżej 1,09, co oznacza, że notowania zdecydowanie oddaliły się do szczytów z początku maja na 1,1090.
