Czy mit Midasa upadnie?

Kamil Zatoński
opublikowano: 17-01-2007, 00:00

Telefonia mobilna (podobno niszowa działka), autostrady, biotechnologia, a nawet wydobycie ropy naftowej. To plany znanego Romana Karkosika. Giełdowy Midas z jego grupy ogłosił właśnie, że zamierza wkrótce rozkręcić kolejne biznesy. Czy ktoś jeszcze pamięta, kiedy działalność w branży biopaliw miały rozpocząć Skotan z Alchemią? W Skotanie zmienił się właśnie kolejny prezes, a biopaliw jak nie było, tak nie ma.

Oczywiście Midas potrzebuje pieniędzy, by realizować marzenia. Apetyt jest duży, sięga nawet 1 mld zł, a droga do nich to emisja 33 mln akcji, pewnie z prawem poboru. Roman Karkosik ma 42 mln akcji NFI Midas. To 85 proc. kapitału. Gracz może więc pozwolić sobie na sprzedaż części pakietu, by sfinansować nową emisję. Oczywiście nie całą, ale resztę można zawsze opłacić wniesieniem odpowiednio wycenionego aportu rzeczowego.

Zawsze jednak pozostanie trochę akcji, które ktoś musi opłacić żywą gotówką. Czy giełdowa drobnica znów zawierzy kultowemu inwestorowi? Wczoraj kurs Midasa po wysokim otwarciu ostro zanurkował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane