Czy model rozwojowy Europy Środkowej się utrzyma

Ignacy MorawskiIgnacy Morawski
opublikowano: 2023-08-09 20:00

Kraje naszego regionu dotychczas rozwijały się bardzo szybko. Pytanie o perspektywy pozostaje aktualne

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wiele osób z zagranicy zadaje ostatnio pytanie, czy model rozwojowy Europy Środkowej może się utrzymać? Dotychczas kraje regionu rozwijały się bardzo szybko, należały wręcz do światowej czołówki pod tym względem, zwłaszcza biorąc pod uwagę punkt startowy. Ale wysoka inflacja i wojna w Ukrainie w pewnym momencie wzbudziły nieufność inwestorów oraz lekkie zawahanie co do perspektyw makroekonomicznych. Widać to było między innymi po gwałtownie tracących w 2022 r. kursach walutowych złotego czy forinta. Dziś sytuacja się uspokoiła, ale pytanie o perspektywy wciąż pozostaje aktualne.

PwC opracowało raport na temat regionu CEE (Central and Eastern Europe – Europa Środkowo-Wschodnia), który jest przeznaczony dla międzynarodowych interesariuszy śledzących trendy w regionie. SpotData - centrum analiz “Pulsu Biznesu” - jest współtwórcą tej publikacji. Wymienione są w niej najważniejsze czynniki, które zadecydowały o sukcesie gospodarczym regionu. Zgłębienie tej listy pomoże określić szanse na kontynuację szybkiego wzrostu gospodarczego.

Po transformacji ekonomicznej z początku lat 90. państwa CEE zamykały lukę technologiczną wobec Stanów Zjednoczonych w tempie ok. 0,5-1 pkt proc. rocznie. Luka oznacza różnicę w wydajności pracy między danym krajem a najbardziej rozwiniętą gospodarką świata jaką są USA. Tempo konwergencji w Europie Środkowej było podobne jak u tzw. azjatyckich tygrysów, szczególnie Korei i Tajwanu. Te dwa kraje wyznaczyły najbardziej ambitną ścieżkę rozwoju, pokonując od lat 50. XX wieku do dziś drogę od 10 proc. do 80-90 proc. produktywności w relacji do Stanów Zjednoczonych. Europa Środkowa dotychczas podążała podobną ścieżką, oczywiście zaczynając ją z innego poziomu, ponieważ region nigdy nie był tak ubogi jak Korea czy Tajwan 70 lat temu. Jednak ta ścieżka wciąż się nie zakończyła. Pytanie brzmi, czy Polska i inne państwa będą dalej podążać tą samą, ambitną trajektorią? Ten sukces zależał od czterech najważniejszych czynników, których kontynuacja - lub nie - może zadecydować o dalszym rozwoju.

Pierwszym decydującym czynnikiem był kapitał ludzki, czyli wysokie i rosnące wykształcenie pracowników, dzięki któremu wydajność pracy po zniesieniu ograniczeń gospodarki planowanej wykazywała bardzo wysoką dynamikę. Odsetek osób idących na studia wyższe na początku transformacji wynosił 25 proc., dziś sięga niemal 70 proc. Ten boom edukacyjny przełożył się na wysoką wydajność pracy, która w połączeniu z nominalnie niskimi wynagrodzeniami przyciągnęła dużą falę inwestycji zagranicznych. Te inwestycje na początku poszukiwały głównie taniej i produktywnej siły roboczej, ale obecnie coraz częściej poszukują również wiedzy i lokują w regionie produkcję zaawansowaną technologicznie. Przejście z produkcji niskokosztowej do bardziej zaawansowanej jest bardzo ważnym etapem, którego osiągnięcie daje nadzieję na kontynuację procesów rozwojowych w podobnym tempie, co dotychczas.

Drugim ważnym czynnikiem jest duża otwartość na świat, wyrażająca się w bardzo wysokim wzroście eksportu oraz przyciąganiu inwestycji zagranicznych. To czynnik, który odróżnia Europę Środkową od wielu rynków wschodzących, gdzie lokalne grupy interesów blokowały import, znoszenie ceł, przyciąganie inwestycji. Już w latach 90., długo przed akcesją do UE, średnie cło w Polsce zostało sprowadzone do zaledwie 5 proc., podczas gdy na przykład w Meksyku, kraju o porównywalnym poziomie dochodu wówczas, wynosiło niemal 20 proc. Wejście do UE doprowadziło do boomu inwestycyjnego i eksportowego, w różnych branżach. W ostatnich latach szybko rozwijają się nowoczesne, globalne usługi biznesowe. To m.in. dzięki temu Warszawa została wymieniona przez fDi Intelligence jako jedno z sześciu najbardziej atrakcyjnych miast Europy – tuż za Londynem, Amsterdamem, Paryżem, Dublinem i Madrytem.

Trzecim istotnym czynnikiem decydującym o sukcesie gospodarczym jest odporność makroekonomiczna, czyli zdolność do utrzymywania stabilnej inflacji i kursów walutowych. Ten filar rozwoju w ostatnim roku zaczął się chybotać. O ile od początku lat 2000. do pandemii COVID-19 Europa Środkowa notowała systematycznie niższą inflację od średniej światowej, co pozwoliło na spadek stóp procentowych, wzrost zaufania i napływ kapitału, o tyle w ostatnich trzech latach inflacja w regionie jest wysoka na tle świata. Pozytywnym zjawiskiem jest bardzo szybka reakcja na zagrożenie państw regionu, które znacznie podniosły stopy procentowe, dużo bardziej niż zrobiły to banki centralne w innych regionach świata. W 2023 r. kapitał portfelowy zaczął ponownie płynąć szerokim strumieniem do Europy Środkowej, co pokazuje zaufanie do tego, że kryzys inflacyjny zostanie zażegnany.

Czwartym ważnym dla rozwoju czynnikiem jest rozbudowa infrastruktury, finansowana m.in. ze środków europejskich. Chodzi zarówno o infrastrukturę transportową, jak też cyfrową. Dzięki temu jakość komunikacji z regionem bardzo się poprawiła w stosunku do lat 90., co ułatwiło napływ inwestycji zagranicznych i ekspansję eksportu.

PwC w swoim raporcie wymienia jeszcze jeden istotny dla rozwoju czynnik – transformację energetyczną. Wywołuje ona potrzebę znacznego zwiększenia inwestycji w nowe źródła energii, sieci energetyczne, terminale. Jednak znaczenie tego czynnika dopiero powoli narasta i będzie można je ocenić dopiero za kilka lat.

Jeżeli wymienione czynniki zostaną podtrzymane, to Europa Środkowa powinna kontynuować drogę szybkiego wzrostu. Jednak największe zagrożenie stanowi niestabilność makroekonomiczna i towarzysząca jej niestabilność instytucjonalna. Czas pokaże, czy Europa sprosta temu wyzwaniu.

Okiem partnera
Obaw nie brakuje
Dr Agnieszka Gajewska
partnerka PwC, Liderka Obszaru Clients & Markets w CEE
Obaw nie brakuje

Region Europy Środkowo-Wschodniej to 27 państw, w których mieszka 250 mln osób. Opierając się na solidnych filarach, takich jak kapitał ludzki, otwartość na zewnętrzny kapitał i know-how, odporność makroekonomiczna, rozwinięta infrastruktura, a także transformacja energetyczna, region przeszedł ambitną ścieżkę rozwoju gospodarczego, a jego skumulowane PKB wynosi dzisiaj 2,6 bln USD.

Czy obecny model rozwojowy może się utrzymać?

45 proc. prezesów firm w CEE obawia się, że ich biznes przestanie być opłacalny w ciągu najbliższych 10 lat, o ile nie podejmą radykalnych działań transformacyjnych - to więcej niż średnia światowa wynosząca 39 proc..

Przed nami oczywiście wiele wyzwań w krótkim okresie, w tym walka z inflacją, wojna w Ukrainie i wyzwania geopolityczne czy konieczność transformacji energetycznej. Zjawiska te są postrzegane jako najważniejsze przez firmy w regionie. Z drugiej strony, żeby utrzymać tempo rozwoju, musimy patrzeć długoterminowo. Aby dostosować się do nowej rzeczywistości, potrzebujemy podnosić kwalifikacje pracowników tak, żeby podnieść konkurencyjność naszego kapitału ludzkiego oraz inwestować w nowoczesny przemysł i technologie.

Kluczowe elementy utrzymania trendu
Dr Paweł Oleszczuk
wicedyrektor PwC Polska w zespole Public Sector & Economics
Kluczowe elementy utrzymania trendu

Przystępując do opracowania raportu oraz korzystając z dostępności złożonych modeli AI (sztucznej inteligencji), zadałem jednemu z nich pytanie: “Gdybyś mógł napisać jedną krótką wiadomość do wszystkich przywódców państw z regionu CEE, z receptą na utrzymanie tempa rozwoju gospodarczego - to jaką?”. Otrzymałem następującą odpowiedź: “Inwestujcie w edukację, innowacje i infrastrukturę, umacniajcie zasady prawne i zrównoważony rozwój. Łączcie siły w regionie dla przyszłości.”

Łączenie sił w regionie można porównać z otwartością na świat, którą przybliżamy w naszym raporcie. Realizując projekty i rozmawiając z globalnymi inwestorami, wielokrotnie słyszymy, że cenią oni stabilność makroekonomiczną i korzystne regulacje. Jednak otwartość na świat to nie tylko cła i bariery handlowe. To także dążenie do tworzenia atrakcyjnego klimatu inwestycyjnego przez promowanie transparentności, korzystnych regulacji i współpracy międzynarodowej. W Raporcie Banku Światowego z 2020 r. wspomniano, że jeszcze przed wybuchem pandemii inwestorzy zagraniczni opóźniali kluczowe decyzje z racji na wzrost niepewności w obszarze regulacji handlowych i inwestycji. Co więcej, wskazywali także na otoczenie polityczne, stabilne warunki makroekonomiczne oraz sprzyjające regulacje prawne jako trzy kluczowe czynniki przy podejmowaniu decyzji (ważniejsze niż np. niskie podatki, niższe koszty pracy czy dostęp do surowców).

AI wskazała również na innowacje, infrastrukturę oraz edukację jako kluczowe dla utrzymania rozwoju CEE. W przypadku edukacji mieszkańcy naszego regionu mają świadomość, że wykształcenie jest jedną z szans pozwalających poprawić jakość życia. Droga Europy Środkowej i Wschodniej do sukcesu nie jest ani prosta, ani pewna. Wykorzystując jednak doświadczenia z przeszłości i rozważnie kształtując przyszłość, możemy przejść ścieżkę równie ambitną, co azjatyckie tygrysy.