Czy PZU Życie zrobi biznes z CL Park?

Dawid Tokarz
11-08-2004, 00:00

Ludzie, którzy obracają pieniędzmi wyprowadzonymi z PZU Życie za prezesury Grzegorza Wieczerzaka, znów starają się ubić interes z towarzystwem.

Jeszcze przed wakacjami PZU Życie zdecydowało się kupić — od spółki CL Park — nieruchomość na warszawskiej Pradze przy ul. Matuszewskiej. Według nieoficjalnych informacji ubezpieczyciel za działkę z trzema budynkami ma zapłacić około 12,5 mln USD (46,3 mln zł). Negocjacje dobiegają końca.

— Wszystko powinno być domknięte w ciągu kilku tygodni — twierdzi osoba zbliżona do rozmów.

— Nie udzielamy żadnych informacji. Tajemnica handlowa — oto, co usłyszeliśmy od Mikołaja Skorupskiego, zastępcy rzecznika PZU Życie w odpowiedzi na pytania dotyczące tej transakcji.

Wiem, nie powiem

Problem jednak w tym, że cała sprawa ma związek z nadużyciami w PZU Życie za prezesury Grzegorza Wieczerzaka. Wtedy to właśnie szef największego towarzystwa ubezpieczeń na życie pożyczył 4 mln USD (14,8 mln zł) spółce CL Park (nazywającej się ówcześnie Ares-Bis) — mimo że jej kapitał wynosił zaledwie 4 tys. zł. Ta z kolei, m.in. za pożyczone pieniądze, nabyła działki o powierzchni ponad 37,5 tys. mkw. wraz z trzema budynkami, należącymi wcześniej do Warszawskich Zakładów Telewizyjnych Elemis. Kwota transakcji: 7,15 mln USD (26,4 mln zł). Skąd spółka o kapitale 4 tys. zł miała resztę pieniędzy na zakup i późniejszą modernizację nieruchomości? Z kredytu w Raiffeisen Bank Polska (RBP).

— Tajemnica bankowa — tyle tylko usłyszeliśmy w RBP.

Zakupione i wyremontowane biurowce CL Park wynajął PZU Życie i jego spółce zależnej — PZU CL Agent Transferowy (dziś: Centrum Informatyki Grupy PZU — CI). Wszystkie te poczynania firmował Grzegorz Wieczerzak. Pożyczka dla Ares-Bis to jeden z wątków śledztwa prowadzonego przeciwko niemu.

Według prokuratury, CL Park może być powiązany z Grzegorzem Wieczerzakiem. Przeszukując jego mieszkanie w 2001 r., znaleziono faks, w którym przyznawał, że jest właścicielem 33 proc. udziałów spółki. On sam twierdzi, że dokument jest sfałszowany.

Udziałowiec z Madery

Oficjalnymi właścicielami CL Parku są: spółka Abaco — 42,5 proc., Piotr Juźków (jeden z podejrzanych w sprawie Wieczerzaka) — 10 proc. i tajemnicza firma Mirotessa Commercia International — 47,5 proc. (ma siedzibę w Funchal, stolicy portugalskiej Madery). Jej pełnomocnikiem jeszcze kilka tygodni temu — pisała o tym „Rzeczpospolita” — był Dariusz Zaręba, który siedział w jednej celi właśnie z Grzegorzem Wieczerzakiem. To właśnie Mirotessa byłaby jednym z największych beneficjentów ewentualnej transakcji CL Parku z PZU Życie.

— Jednym z zabezpieczeń kredytu w RBP pozostaje lokata 1,5 mln USD (5,55 mln zł), złożona właśnie przez portugalską spółkę. Jeśli nieruchomość uda się sprzedać, Mirotessa uwolni te pieniądze i zainkasuje dodatkowo około 0,5 mln zł prowizji — wyjaśnia nasz informator.

Jeśli jednak do transakcji nie dojdzie, Mirotessa też nie straci. Ostatnie NWZA CL Parku zobowiązało zarząd firmy (jej prezesem jest Piotr Juźków) do ustanowienia na działce przy Matuszewskiej hipoteki wysokości właśnie 1,5 mln USD — na rzecz portugalskiego udziałowca. A zatem: nawet jeżeli CL Park, mający problemy z regulowaniem swoich zobowiązań, upadnie, Mirotessa odzyska pieniądze z tytułu hipoteki.

Oj, ci prezesi

CL Park jest też winien drugiemu dużemu udziałowcowi — Abaco — około 10 mln zł. Dokładnie tyle, ile Abaco musi oddać innej firmie, zamieszanej w interesy z Grzegorzem Wieczerzakiem — krakowskiej Code. Code znajduje się w upadłości i władzę sprawuje w niej już nie były prezes i właściciel Marek Gil (inny podejrzany w tzw. sprawie Wieczerzaka), ale ustanowiony przez sąd syndyk.

— Robię wszystko, by odzyskać te pieniądze. Wystąpiłem do sądu o zajęcie udziałów Abaco w CL Park i o wpisanie hipoteki na rzecz Code na warszawskiej nieruchomości. Obawiam się, że jeśli dojdzie do jej sprzedaży, pieniądze z CL Parku trafią do Abaco, ale do masy upadłości Code już niekoniecznie — wyjaśnia Mariusz Niziołek, syndyk Code.

Niedawno prezesem Abaco został Marcin Fortuński — były wiceprezes Wólczanki, oskarżony o wyrządzenie łódzkiemu producentowi koszul szkody wysokości ponad 37 mln zł! Jak? — Piotr Juźków odmówił rozmowy z nami.

Zarzut mniej?

Czy PZU Życie wie o roszczeniach syndyka Code w stosunku do nieruchomości przy ul. Matuszewskiej? Pytanie pozostało bez oficjalnej odpowiedzi. Z wiarygodnych źródeł wiemy jednak, że władze PZU Życie tłumaczą chęć zakupu biurowców niemożnością rozwiązania długoletniej umowy wynajmu, łączącej ubezpieczyciela z CL Parkiem.

— Kilka umów jest podpisanych do 2009 i 2010 r. Ale np. umowa z Centrum Informatyki, której wartość to prawie połowa kwoty najmu, kończy się w przyszłym roku. Nie byłoby problemu, by CI przeniosło się do należącego do Grupy PZU biurowca City Gate przy ul. Ogrodowej, gdzie są wolne powierzchnie. A trochę miejsca można by znaleźć i w innym biurowcu grupy przy al. Jana Pawła II — twierdzi nasz informator, zbliżony do zarządu ubezpieczyciela.

Jego zdaniem, we władzach PZU Życie są osoby naciskające na finalizację transakcji z CL Parkiem. A to miałoby jeszcze jedną, poważną konsekwencję: sypiący się akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Wieczerzakowi posypałby się jeszcze bardziej. CL Park spłaciłby przecież pożyczkę zaciągniętą w PZU Życie. Jeden z zarzutów prokuratury nie miałby zatem racji bytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Czy PZU Życie zrobi biznes z CL Park?