Skuteczność, czyli umiejętność osiągania celów i efektywność, spełnianie oczekiwań klienta i otoczenia firmy, a wszystko to przez doskonalenie wewnętrzne — tak najbardziej lapidarnie można określić cel wprowadzenia w firmie systemu zarządzania jakością (SZJ). Zatem ISO to nie jakość produktu, ale sposób zarządzania organizacją, wpływający rzecz jasna na jakość wytwarzanego przez nią produktu.
Przedsiębiorstwo ponosi koszty finansowe i organizacyjne wdrożenia systemu zarządzania jakością. Jeśli takie wdrożenie nie spełni określonych celów w dziedzinie zarządzania i nie wesprze rozwoju firmy, a kolejne działania „jakościowe” mają utrzymać certyfikat jedynie dla pochwalenia się nim przed partnerami i konkurencją, to można z pełnym przekonaniem założyć, że taka implementacja kompromituje zarówno samą ideę, jak i jej rzeczników. Pracownicy firmy zamiast angażować się w rozwój systemu, w doskonalenie, tracą zaufanie do wszelkich zmian.
Nie ma samowdrażającego się systemu, podobnie jak nie ma systemu gwarantującego sukces w biznesie. Z zarządzaniem jest tak samo jak z pielęgnacją ogrodu czy treningiem kondycyjnym — zaniechanie powoduje utratę rezultatów już osiągniętych. Dlatego nie można raz wdrożyć SZJ i już na zawsze go mieć. Ciągłe doskonalenie, zarządzanie zmianą, zarządzanie procesowe — to terminy nieodłącznie związane z normą ISO 9001:2000, jej rozwinięciem — 9004:2000 i systemem budowanym na ich podstawie. Nie trzeba wdrażać SZJ, żeby mieć sprawną i konkurencyjną firmę oraz ufających jej, usatysfakcjonowanych klientów. Czemu więc służy jego implementacja?
SZJ to zebranie dobrych praktyk zarządzania organizacją. Wymagania normy w mniejszym lub większym stopniu wchodzą we wszystkie sfery organizacji, porządkując ją. W przypadku, gdy firma wcześniej nie miała wypracowanych standardów lub jej kultura organizacyjna jest na niskim poziomie, wymagania normy stają się swoistym poradnikiem.
Ważnym elementem tego, czy warto skorzystać z wymagań SZJ i narzędzi, jakie daje w długim okresie, jest to, jaki chcemy osiągnąć cel. Podstawowy argument za wdrożeniem SZJ — po co szukać po omacku, kiedy można skorzystać z wiedzy i doświadczenia innych.