W I kw. 2009 r. najważniejszym czynnikiem wpływającym na zakup mieszkania była minimalna liczba pokoi (91 proc.). Jednak po połączeniu maksymalnej i minimalnej liczby pokoi w jedną zmienną o nazwie liczba pomieszczeń, w II kw. znalazła się ona dopiero na drugiej pozycji (79 proc.). Na pierwszym miejscu uplasowała się maksymalna cena mieszkania (85 proc.), czyli czynnik, który w dobie kryzysu ma na pewno największe znaczenie.
Osoby zainteresowane zakupem mieszkania skłaniają się raczej ku niewielkim lokalom, które spełnią oczekiwania młodych rodzin. Widać to również w kwotach, jakie są skłonni przeznaczyć na ten cel. Najwięcej pieniędzy deklarują wydać warszawiacy (od 185 tys. zł. do 415 tys. zł.), ale jest to spowodowane tym, że w Warszawie są najwyższe ceny mieszkań. Ponieważ w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku ceny są dość porównywalne, także preferowane ceny są zbliżone. I tak w Krakowie jest to 170-325 tys. zł, we Wrocławiu 160-310 tys. zł., w Poznaniu 140-280 tys. zł. a w Gdańsku 140-280 tys. zł.
Drugim czynnikiem wpływającym na zakup mieszkania była w II kw. liczba pokoi. Z przeprowadzonych ankiet wynika, że mieszkanie nie powinno być (średnio) mniejsze niż 46 mkw. i nie większe niż 56 mkw. (wykres nr 2). Takie właśnie mieszkania cieszą się największym zainteresowaniem w badanych przez nas miastach i wszędzie metraże są podobne. W Warszawie jest to od 47 do 57 mkw., w Krakowie od 44 do 55 mkw., we Wrocławiu od 47 do 58 mkw., w Poznaniu od 46 do 56 mkw. a w Gdańsku od 45 do 55 mkw. W porównaniu z I kw. 2009r. zwiększyła się minimalna wielkość mieszkania z 40 mkw., maksymalna wielkość zmniejszyła się z 60 mkw.
Czym kierujemy się przy wyborze mieszkania
W drugim kwartale nastąpiło znaczne ożywienie na rynku nieruchomości. W zakupie mieszkania kierowaliśmy się głównie ceną. Takie wnioski płyną z raportu Open Finance i Home Broker.