- Jeśli, jak przewidujemy, 2025 będzie czasem przejęcia pełnej kontroli nad procesem inflacyjnym, powolny cykl cięć stóp procentowy może zacząć się na początku przyszłego roku – powiedział Dąbrowski w wywiadzie dla Bloomberg News.
Obniżki stóp w tym roku uznał za bardzo mało prawdopodobne, a podwyżkę stóp za najmniej prawdopodobną obecnie opcję, „choć jej prawdopodobieństwo lekko wzrosło w zawiązku z wzrostem wynagrodzeń”. Dąbrowski podkreślił jednak, że RPP jest daleka od decyzji o podwyższeniu stóp procentowych. Odnosząc się do zmian w komunikacie RPP po posiedzeniu w czerwcu, zniknięcia z niego określenia „znacząca” odnoszącego się do inflacji w drugiej połowie roku, Dąbrowski powiedział, że ta zmiana nie ma większego znaczenia. Oczekuje w tym roku szczytu inflacji we wrześniu lub październiku i wzrostu cen w grudniu wynoszącego 4-8 proc.
Dąbrowski powiedział, że nawet jeśli rozpocznie się postępowanie w Trybunale Stanu wobec Adama Glapińskiego, nie będzie miało to wpływu na decyzje RPP, które bazują tylko na danych ekonomicznych.
