
Dyrektor finansowy Harald Wilhelm powiedział, że popyt na samochody jest silny, ale niedobór chipów uniemożliwił osiągnięcie pełnego potencjału sprzedaży. Dailer zakłada, że sytuacja niebawem zacznie wracać do normy.
Niemiecki producent samochodów nadal spodziewa się, że jego zysk operacyjny w tym roku będzie znacznie wyższy niż w 2020 roku. W nowej prognozie zakłada, że skorygowana marża na samochodach osobowych i dostawczych wyniesie od 10 do 12 proc. Poprzednio zakładał, że znajdzie się ona w przedziale od 8 do 10 proc.
Firma podniosła również swoje prognozy dotyczące chińskiego rynku. Szacuje, że w całym 2021 roku sprzedaż wzrośnie o ponad 7,5 proc.