- Czas gra korzyść Chin, a nie USA, w wielu sprawach – powiedział Dalio podczas dyskusji w trakcie Milken Institute Global Conference. – Nowa administracja będzie musiała sobie poradzić z trudną sytuacją, że przeznaczenie jest po stronie wzrostu Chin oraz tego, że będzie im się prawdopodobnie lepiej wieść – dodał.

Dalio podkreślił, że gospodarka Chin wychodzi z kryzysu szybciej niż amerykańska oraz że oferty chińskich spółek wchodzących na giełdę przyciągają coraz więcej kapitału. Zwrócił również uwagę, że wyższe stopy w Chinach stawiają je w lepszej sytuacji, bo „nie muszą drukować pieniędzy”.
71-letni Dalio już w lipcu ostrzegał przed wybuchem „kapitałowej wojny” między USA i Chinami, na której może stracić dolar amerykański. Obecnie podtrzymał te ostrzeżenie.
- Zobaczymy umiędzynarodowienie renminbi, którego rozmyślnie nie było wcześniej, bo jest zagrożeniem dla amerykańskiego porządku świata – powiedział twórca największej na świecie firmy zarządzającej funduszami hedgingowymi.