- Gospodarka obecnie jest we względnie dobrej równowadze – powiedział Dalio we wtorek podczas forum ekonomicznego.
We wrześniu Fed zaskoczył rynki rozpoczynając luzowanie polityki pieniężnej od „agresywnej” obniżki stóp o 50 pkt bazowych. Jeszcze niedawno oczekiwano, że w listopadzie dokona kolejnego takiego cięcia, ale podane w ubiegłym tygodniu zaskakująco dobre dane o rynku pracy w USA we wrześniu obniżyły prawdopodobieństwo takiego cięcia do zera.
Dalio zasygnalizował obawy dotyczące rynku obligacji USA. Mówił o „niezwykłej sytuacji podaży-popytu”. W jego ocenie, obligacje USA stanowią dużą cześć portfeli inwestorów instytucjonalnych i wydaje się, że jest to zbyt wysoki udział. Dodatkowym czynnikiem niepewności jest geopolityka.
- Obce kraje obawiają się o posiadane obligacje, bo mogą być objęte sankcjami – wskazał Dalio.
Miliarder uważa, że polityka proponowana przez Donalda Trumpa w kampanii prezydenckiej, przede wszystkim zapowiadana obniżka podatku dochodowego dla firm, jest „bardziej klasycznie kapitalistyczna”.
- Ma dużo racji co do możliwości podwyższenia ceł – powiedział Dalio, według którego realizacja zapowiedzi Trumpa pozwoliłaby zasilić państwo kwotą ok. 800 mld USD rocznie.
