Dalkia proponuje zamiennik PPP

opublikowano: 14-11-2019, 22:00

Gminy rzadko decydowały się na kompleksowe inwestycje w poprawę efektywności energetycznej. Teraz może być z tym jeszcze gorzej

Termomodernizacja szkół w Zgierzu, zrealiziwana przez miadto z Grupą Engie — największe przedsięwzięcie dotyczące poprawy efektywności energetycznej w PPP kosztowała 56,4 mln zł. Łącznie tego typu projektów przeprowadzono w Polsce około 20. Obecnie zaawansowane postępowania trwają w kilkunastu gminach, a kilka samorządów ma je w planach. Formuła PPP w przeciwieństwie do większości postępowań dotyczących termomodernizacji, które prowadzą gminy, zakłada kompleksowe podejście — remont budynku jest poprzedzony audytem, a po nim co najmniej przez kilkanaście lat wyspecjalizowana spółka świadczy usługi zarządzania zużyciem energii, co może przynieść spore oszczędności. Takie projekty to jednak rzadkość wśród gminnych inwestycji w ocieplanie budynków. Marek Zdanowicz, dyrektor ds. prawnych i projektów PPP w Dalkii Polska, obawia się, że teraz będzie ich jeszcze mniej.

OGROMNE POTRZEBY:
OGROMNE POTRZEBY:
Rynek związany z poprawą efek- tywności energetycznej w mieszkaniach komunalnych i budynkach publicznych ma w Polsce bardzo duży potencjał, bo potrzeby są wciąż ogromne — mówi Marek Zdanowicz, dyrektor ds. prawnych i projektów PPP w firmie Dalkia Polska.Polska.
Fot. ARC

Niekorzystna zmiana

— Po ostatniej nowelizacji ustawy o finansach publicznych ta formuła przestała być finansowo korzystna dla samorządów i partnerów prywatnych. Przy okazji uregulowania ważnych kwestii związanych ze sposobem liczenia długów samorządów de facto zablokowano rynek małych projektów PPP [o wartości do 100 mln zł — red.] w sektorze efektywności energetycznej — mówi Marek Zdanowicz.

Wyjaśnia, że chodzi o projekty, w których firma korzystała z mechanizmu zbycia wierzytelności bankom. Zachęca samorządy, by mimo wszystko nie rezygnowały z kompleksowych inwestycji w obawie o obciążenie budżetu. Jego zdaniem prowadzenie termomodernizacji, która nie jest „szyta na miarę” potrzeb konkretnego budynku i nie wiąże się z późniejszym wdrażaniem systemów inteligentnego zarządzania energią, mija się z celem, bo nie przynosi znaczących oszczędności. Zamiast PPP proponuje formułę DBOM, czyli „zaprojektuj — wybuduj — operuj — utrzymaj” (ang. „design — build — operate — maintain”). Nie rozwiązuje ona wprawdzie problemu obciążenia samorządu długiem, ale jest prostsza, a — zdaniem Marka Zdanowicza — może też okazać się tańsza.

Zamiast PPP

W formule DBOM finansowanie inwestycji leży wyłącznie w gestii samorządu, a nie partnera prywatnego. Zdaniem dyrektora z Dalkii samorządy mają jednak wiele potencjalnych źródeł pieniędzy na termomodernizację. Gminy często lekceważą możliwości, jakie dają im publiczne fundusze, np. rządowy Fundusz Termomodernizacji i Remontów, prowadzony przez Bank Gospodarstwa Krajowego, oraz programy unijne. W przypadku DBOM, tak jak w PPP, gmina w trybie prawa zamówień publicznych ogłasza postępowanie w sprawie wyboru firmy,która kompleksowo zajmie się projektem — przygotuje koncepcję poprawy efektywności energetycznej budynków, przeprowadzi niezbędne prace remontowe, a następnie będzie operatorem systemu zarządzania energią w odnowionych budynkach. Taki projekt można też zrealizować w drodze odrębnych przetargów.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inwestycje bez efektów

Bez względu na formułę gminy powinny podchodzić do problemu kompleksowo. W ubiegłorocznym raporcie Najwyższa Izba Kontroli (NIK) stwierdziła, że dotychczas uzyskano marne oszczędności na inwestycjach termomodernizacyjnych w sektorze publicznym (średni okres zwrotu nakładów to 65 lat), bo rzadko stosowano innowacyjne rozwiązania. Choć wiele gmin prowadzi lub planuje termomodernizację, nieliczne decydują się na korzystanie z inteligentnych systemów zarządzania ciepłem.

— Ten rynek jest w Polsce zdominowany przez firmy budowlane, które oferują wyłącznie projekt i wykonanie robót. We Francji kompleksowe projekty są normą — mówi twierdzi przedstawiciel Dalkii.

Partnerem polskich gmin w projektach związanych z efektywnością energetyczną, obejmujących inwestycje w remont i zarządzanie, najczęściej jest niemiecki Siemens, który wygrał większość postępowań PPP na tym rynku. Coraz częściej słychać także o innych spółkach, m.in. należących do francuskich grup Dalkia Polska i Engie Services, założonej przez Czechów ČEZ Polska oraz Moris Polska. Potencjał rynku jest ogromny, bo nad Wisłą wciąż są miasta, w których ponad 90 proc. budynków publicznych nie przeszło jeszcze termomodernizacji.

OKIEM PRAWNIKA

Jeśli termomodernizacja, to tylko PPP

RAFAŁ CIEŚLAK, radca prawny

Termomodernizacja w Polsce na ogół generuje niewielkie oszczędności i często jest prowadzona tak, że nikt nie ponosi odpowiedzialności za jej efekty — dowiódł raport NIK z 2018 r. Kompleksowe podejście daje lepsze efekty, zwłaszcza gdy od początku do końca za projekt odpowiedzialny jest jeden podmiot. Zajmowanie się audytem, remontem, a potem obsługą systemu zarządzania energią przez różne podmioty tworzy podstawy do wzajemnych oskarżeń o nienależyte wykonanie zadań na każdym z etapów. Z uwagi na długoterminowy charakter umów z jednym podmiotem najkorzystniejszym modelem prowadzenia inwestycji związanych z efektywnością energetyczną nadal jest PPP. Gwarantuje bowiem wkład własny strony prywatnej, a z tym wiąże się m.in. podział ryzyka, nacisk na rzetelną ocenę zasadności prowadzenia inwestycji i efektywne zarządzanie poborem energii przez kolejne lata. Klasyczny model zamówienia publicznego nie daje takich korzyści jak PPP. Problemem oczywiście są nowe przepisy o finansach publicznych, w myśl których wykup wierzytelności, dotychczas stosowany w niektórych małych projektach PPP, obciąża wskaźnik samorządowego długu. To jednak kwestia czasu, zanim banki rozszerzą ofertę i zaproponują inne rozwiązania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane