W środę po południu ma odbyć się kolejna rozprawa w procesie wytoczonym przez Eureko - inwestora w PZU - polskiemu Ministerstwu Skarbu Państwa (MSP).
Na początku stycznia warszawski Sąd Rejonowy, na wniosek przedstawicieli resortu skarbu, odroczył posiedzenie pojednawcze w sporze między Skarbem Państwa i Eureko w sprawie PZU do 8 lutego. Na styczniowym posiedzeniu Eureko podtrzymało chęć zawarcia ugody.
Do 1 lutego resort skarbu miał przekazać sądowi swoją odpowiedź na propozycję ugody złożoną przez Eureko - czyli sprzedaży przez Skarb Państwa kolejnych 21 proc. akcji PZU oraz odszkodowania w wysokości 6 mld zł.
Jak informował resort w ubiegłym tygodniu, warunki ugody nie zostały zaakceptowane. W poniedziałek wiceminister skarbu Paweł Szałamacha powiedział podczas konferencji prasowej, że MSP nie zamierza składać dodatkowych pism w sądzie.
Eureko jest obecnie właścicielem 33 proc. minus jedna, akcji PZU. Po uzyskaniu odpowiednich zgód zamierza sfinalizować kupno kolejnych 3,13 proc. akcji PZU od funduszu Manchester Securities Corporation.
W listopadzie 1999 r. Eureko, wspólnie z BIG Bankiem Gdańskim (dziś Bank Millennium) wzięło udział w prywatyzacji PZU. W 2002 r. rząd zdecydował, że zachowa kontrolę nad PZU. Jesienią 2002 r. Eureko skierowało sprawę do sądu arbitrażowego, który w sierpniu 2005 r. uznał, że Polska częściowo naruszyła warunki polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.
Pod koniec stycznia resort skarbu odrzucił ugodę proponowaną przez akcjonariusza Eureko - holenderską firmę Achmea. Domagała się ona odszkodowania w wysokości 600 mln euro. Sprawa ma teraz trafić do sądu holenderskiego.


