Po dwóch godzinach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,7 proc., Nasdaq zwiększał wartość o 0,8 proc., a S&P500 zyskiwał 0,9 proc. Drożały akcje 78 proc. spółek z indeksu, a najmocniej rósł kurs banku First Republic (39,7 proc.). Przecena z poprzednich sesji spowodowała spadek jego kapitalizacji o 90 proc. z powodu obaw, że będzie kolejnym upadłym bankiem po zamknięciu SVB i Signature. Nastroje zmieniły jednak doniesienia, że JP Morgan włączył się bezpośrednio w wyprowadzenia First Republic z kryzysu. We wtorek sekretarz skarbu Janet Yellen zadeklarowała także, że rząd jest gotów zapewnić większe gwarancje dla depozytów bankowych. Indeks KBW Nasdaq Bank rósł po 90 minutach sesji o prawie 5 proc.

Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej drożeli dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (2,0 proc.), spółki finansowe (2,5 proc.) i energii (2,7 proc.). Najsłabsze były segmenty nieruchomości (-0,04 proc.) dóbr codziennego użytku (-0,2 proc.) i użyteczności publicznej (-1,3 proc.).
Rentowności obligacji USA rosną, podobnie jak szacowane przez rynek prawdopodobieństwo, że Fed podwyższy w środę stopy o 25 pkt. bazowych. Obecnie szansę, że tak się stanie, ocenia się na ponad 80 proc. Indeks dolara spada, ale nie pomaga to notowaniom złota, które także tanieje w związku z rosnącym apetytem na ryzyko.
