Dane dadzą pewne przychody

Marcin Złoch
opublikowano: 2004-10-20 00:00

Rozwój urządzeń telekomunikacyjnych to powolna ewolucja mająca na celu zwiększenie możliwości sprzętu i powstanie nowych usług.

Według wyników analiz firm konsultingowych, przyszła działalność operatorów telekomunikacyjnych ma być związana głównie z transmisją danych, oferowaniem usług multimedialnych oraz gier sieciowych. To w przyszłości — na razie wszystko zostaje po staremu.

— Głos jest cały czas motorem usług telekomunikacyjnych. Jaskrawy przykład na to, że rynek głosowy jest jeszcze nienasycony, to rozwój sieci Heyah, oferującej użytkownikom jedynie połączenia głosowe i SMS-y. Jednak, moim zdaniem, usługi głosowe nie dadzą oczekiwanych przez operatorów wzrostów przychodów. Dlatego istotny jest rozwój usług transmisji danych — przekonuje Radomir Grucza, odpowiedzialny za współpracę z operatorami w Siemensie.

Niewysokie obroty

Zdaniem przedstawicieli firm telekomunikacyjnych, wprowadzenie do oferty operatorów usług transmisji danych zostało wymuszone poprzez spadek przychodów z usług telefonii głosowej. Operatorzy są zainteresowani najnowszymi rozwiązaniami producentów urządzeń telekomunikacyjnych, które mogą pomóc im w podwyższaniu przychodów i pozwolą zwiększyć gamę usług, obniżyć koszty eksploatacji sieci i wprowadzić nowe usługi, zanim konkurencja zdobędzie rynek.

— Wynika to zarówno z chęci zaoferowania nowych usług, przede wszystkim opartych na dostępie szerokopasmowym, jak i obniżenia nakładów na budowę sieci telekomunikacyjnej. Dodatkowymi powodami są wymagania abonentów i konkurencja na rynku, wymuszająca wprowadzanie nowych usług transmisji danych — twierdzi Dariusz Balcerzak, dyrektor departamentu transmisji danych Telefonii Dialog.

Według Grzegorza Kotłowskiego z Nortel Networks Polska, urządzenia telekomunikacyjne oferowane operatorom są niezawodne, dlatego producenci sprzętu kładą nacisk na rozwijanie funkcjonalności. Jedną z nich jest Service Level Agreement (SLA), forma kontraktu pomiędzy klientem a operatorem, polegającego na wzięciu przez operatora odpowiedzialności finansowej za świadczone usługi.

— Standardem jest niezawodność sprzętu na poziomie 99,999 proc., co oznacza statystycznie dopuszczalny czas awarii rzędu 5 minut w roku. Użytkownicy domagają się nie tylko dostępności usługi, ale także możliwości prowadzenia pomiarów jakości usług. Wymaga to niejednokrotnie wprowadzenia nowoczesnego oprogramowania monitorującego jakość łączy. Coraz częściej użytkownicy końcowi mówią: „Chcę wiedzieć, za co płacę i jeśli parametry nie są spełnione, to mam prawo do domagania się zwrotu umownej kwoty karnej — zgodnie z kontraktem” — informuje Grzegorz Kotłowski.

Ewolucja

Urządzenia telekomunikacyjne są zaawansowane i drogie. Ich rozwój to powolna ewolucja.

— Nowości w tej branży nie pojawiają się z tygodnia na tydzień, ale bez trudu można wychwycić kierunki rozwoju. Jednym z nich jest szerokopasmowy dostęp do internetu dla klientów indywidualnych. Dlatego opracowaliśmy urządzenia pozwalające łączyć w jednej obudowie różne odmiany technologii DSL — przekonuje Piotr Oniszczuk, dyrektor departamentu wspomagania sprzedaży Alcatel Polska.

Piotr Oniszczuk zwraca uwagę, że do niedawna budowano osobne sieci dla usług głosowych, transmisji danych lub dostępu do internetu. Rozwój urządzeń spowodował wypracowanie jednego standardu, który mógłby połączyć różne sieci.

— Teraz na jednej platformie sprzętowej można uruchamiać wirtualne sieci do różnych zastosowań. Na brzegu sieci stoją urządzenia, które różnego typu usługi zamieniają na jednorodny sygnał — informuje Piotr Oniszczuk.

Przedstawiciel operatora telekomunikacyjnego wylicza kilka aspektów rozwoju rynku transmisji danych.

— Po pierwsze, zapotrzebowanie na pasmo, co przekłada się na zapotrzebowanie na urządzenia o dużych przepływnościach. Po drugie, rozbudowa sieci dostępowych, co przekłada się na propozycje nowych rozwiązań technologicznych i nowych urządzeń. Nowych funkcji na rynku pojawia się stosunkowo dużo, ale mają one jedną podstawową wadę — są w większości niezestandaryzowane, czyli niekompatybilne z innymi dostawcami — twierdzi Dariusz Balcerzak.

Do przodu

Analizy rynkowe wskazują, że telekomunikacja będzie się rozwijać. Grzegorz Kotłowski wylicza najważniejsze kierunki rozwoju urządzeń telekomunikacyjnych. Według niego, najważniejsze będą: unifikacja usług, mobilność, bezpieczeństwo i redukcja kosztów.

— Przepływność sieci transmisyjnych będzie rosła. Gdy standardem w domach stanie się łącze 2 Mb/s, powstaną nowe aplikacje i potrzeby ciągle będą rosły — przekonuje Konrad Napieralski z Energis Polska.