Dane EDS przestraszyły graczy

Przemek Barankiewicz
20-09-2002, 00:00

Na poprawę nastrojów na tokijskiej giełdzie wpłynęła decyzja Banku Japonii, który zadeklarował, że będzie skupował akcje od banków komercyjnych. W opinii ekspertów, daje to szansę uniknięcia kryzysu finansowego. Inwestorzy entuzjastycznie przyjęli decyzję BOJ, w efekcie czego, indeks Nikkei wzrósł do poziomu najwyższego od trzech tygodni zyskując ponad 2 proc.

Niezwykle burzliwy przebieg miały za to wczorajsze sesje na parkietach Europy Zachodniej. Indeksy posłusznie naśladowały notowania kontraktów futures na indeksy w USA. Po południu górę wzięli pesymiści. Wzmocnienie wyceny ubezpieczycieli neutralizowały spadające kursy spółek paliwowych i farmaceutycznych. Francuska spółka cateringowa Sodexho straciła ponad 20 proc. po ostrzeżeniu o złych wynikach. Sporo spadł też brytyjski Compass, główny konkurent Francuzów na Starym Kontynencie.

Po utrzymaniu poziomu wydobycia przez OPEC spadła cena ropy. To automatycznie osłabiło koncerny paliwowe, z BP, Shellem i Total Fina Elf na czele.

Prognozy analityków zakładały ujemne otwarcie na giełdach w USA. Spekulowano, że główną przyczyną spadków indeksów będą słabe dane z sektora usług komputerowych. EDS, drugi po IBM-ie gracz na tym rynku podał, że popyt na jego usługi de facto stanął w miejscu. Z kolei bank inwestycyjny Lehman Brothers obniżył cenę docelową i prognozę wyników dla IBM.

Przewidywania specjalistów potwierdziły się. Zarówno Wall Street, jak i Nasdaq rozpoczęły kwotowania spadkami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Dane EDS przestraszyły graczy