Przez większą część dnia indeksy w Europie oscylowały na poziomie poniedziałkowego zamknięcia. Nastroje pogorszyła dopiero Nokia, która opublikowała słabsze od oczekiwanych prognozy wielkości rynku i sprzedaży spółki w przyszłym roku.
Akcje fińskiej firmy potaniały po tej informacji o 4 proc. Spadły także notowania spółek high-tech, które wcześniej podtrzymywały europejskie wskaźniki. Ponownie słabe były papiery banków. W Londynie spadał Standard Chartered i Lloyds TSB. Pierwszy z nich wykluczył, że będzie celem przejęcia, a drugi zdementował doniesienia o możliwej fuzji z Deutsche Bank.
We Frankfurcie przeceniono RWE. Zaangażowanie w spółkę chce zmienić Allianz.
We Francji spadła cena telewizji TF1, która zakupiła wyłączne prawa do transmisji mistrzostw świata w Korei i Japonii. Rynek uznał to za kosztowny i ryzykowny wydatek.