Dane o bezrobotnych i spółki technologiczne ciągnęły w górę indeksy w USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2023-06-08 22:24

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach okazał się udana dla inwestorów liczących na zwyżkę cen akcji i indeksów. Choć sam początek dnia na Wall Street stał pod znakiem niepewności wywołanej wstępną reakcją na dane z rynku pracy, kolejne godziny upływały już w wyraźnie optymistycznych nastrojach.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Ramin Talaie/Bloomberg

Najlepiej prezentował się rynek technologiczny, który od początku był na plusach i dzięki tzw. megacapom prowadził rynek zdecydowanie na północ.

Na zamknięciu czwartkowej sesji indeks największych blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,50 proc. notując trzecią z rzędu wzrostową sesję. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 drożał o 0,62 proc.. co pozwoliło mu opuścić rynek niedźwiedzia. Z kolei Nasdaq Composite umocnił się o 1,02 proc.

Cotygodniowy raport o bezrobociu zaskoczył. Wzrost liczby osób po raz pierwszy składających wniosek o wsparcie dla bezrobotnych okazał się wyższy niż zakładały wszelkie prognozy. W ostatnim tygodniu podskoczyła ona o 28 tys., notując największy wzrost od lipca 2021 r., osiągając poziom 261 tys., co jest największą wartością od października 2021 r.

Początkowo inwestorzy, szczególnie z rynku spółek reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki, nie wiedzieli jak zareagować na ten odczyt. Z biegiem czasu na sile zyskiwały spekulacje, że raport może wpłynąć na kolejne decyzje władz monetarnych szykujących się do przyszłotygodniowego posiedzenia. Wzrosły bowiem nadzieje na wstrzymanie cyklu podwyżek stóp procentowych. Obecnie inwestorzy wyceniają na 73 proc. szanse na utrzymanie stóp procentowych w aktualnym przedziale 5-5,25 proc., ale równocześnie widzą 50 proc. szans na podwyżkę stóp w lipcu.

Spekulacje związane z ewentualnym wstrzymaniem się przez FOMC z podwyżką lub złagodzeniem jastrzębiego dotychczas nastawienia z miejsca negatywnie przełożyły się na rentowności obligacji. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów zyski spadły o około 8 punktów bazowych w okolice 3,72 proc.

Mniejsze zyski z obligacji to młyn na wodę dla tzw. spółek wzrostowych. Zwyżkowały m.in. papiery takich gigantów jak Amazon.com, Apple, Nvidia i Tesla. W przypadku największego detalisty internetowego wzrost implikowany był dodatkowo przez inicjującą rekomendację wydaną przez analityków Well Fargo. W ich ocenia akcje Amazona zasługują na ocenę „przeważaj”. Podbicia wycen pozostałych przedstawicieli high tech determinowane były przez prognozy związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Tymczasem prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ostrzegł, że sami architekci AI są zaniepokojeni tym, że to co stworzyli może wymknąć się spod kontroli.

Na rynku surowcowym w czwartek taniała ropa, której nie pomogło nawet osłabienie dolara, w którym jest wyceniana. Przeważyły negatywne spekulacje o postępach w rozmowach Waszyngtonu z Iranem, które mogą doprowadzić do złagodzenia sankcji i napływu na rynek dodatkowej irańskiej ropy. Zdementowanie przez Biały Dom medialnych doniesień pozwoliło na odrobienie tylko części strat, które w kulminacyjnym momencie sięgały niemal 5 proc.

Drożało za to złoto, które skorzystało nie tylko ze słabości „zielonego”, ale i na spekulacjach zbijających rentowności obligacji.