Inwestorzy czekali w poniedziałek na publikację danych o inflacji w USA co widać było po wyraźnym spadku obrotów i zerowej zmianie S&P500 na koniec sesji. We wtorek podano, że inflacja cen produkcji sprzedanej zmniejszyła się w lipcu do 2,2 proc., mocniej niż oczekiwano. Podobnie było w przypadku bazowego PPI. Poprawiło to nastroje przed publikacją w środę raportu o inflacji cen detalicznych. Po 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,45 proc., S&P500 szedł w górę o 1,0 proc., a Nasdaq Composite zyskiwał 1,6 proc.
W S&P500 rosną kursy prawie 75 proc. spółek. Najmocniej drożeją akcje Starbucks (21 proc.) po wiadomości o zmianie prezesa spółki. Ogólnie popyt przeważa w 9 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej drożeją spółki IT (2,2 proc.), dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,25 proc.) i spółki usług telekomunikacyjnych (1,0 proc.). Najsłabsze są segmenty dostawców dóbr codziennego użytku (-0,3 proc.) oraz energii (-1,2 proc.).
Wzrost apetytu na ryzyko powoduje, że drożeją wszystkie technologiczne blue chipy z „wspaniałej siódemki”. Kolejną sesję najmocniej rośnie kurs Nvidii (5,3 proc.). Najmniejszy wzrost kursu notuje w tej grupie Amazon.com (0,7 proc.).
Rentowność obligacji USA spada, słabnie dolar i drożeje złoto.
