Amerykańscy inwestorzy rozpoczęli czwartkową sesję w doskonałych nastrojach. Koniunkturę poprawił Departament Handlu informując, że PKB Stanów Zjednoczonych w pierwszym kwartale wzrósł o 6,1 proc., a nie jak wcześniej podawano 5,6 proc.
W trakcie sesji optymizm nieco przygasł z powodu spekulacji o kolejnych skandalach księgowych w amerykańskich spółkach. Zawieszono obrót akcjami General Motors po wzroście podaży, wywołanej pogłoskami o wszczęciu dochodzenia, które ma wyjaśnić nieprawidłowości w jego raportach finansowych. Spółka zaprzeczyła tym doniesieniom, jednak jej strata przekroczyła 4 proc.
Ostatecznie zwyciężył optymizm i indeksy zakończyły dzień na plusie. Dow Jones wzrósł o 1,64 proc. do 149,81 pkt., Nasdaq Composite zyskał 2,09 proc. do 1459,22 pkt., a S&P poprawił wynik o 1,76 proc., do 990,64 pkt.
Największym popytem cieszyły się akcje spółek najmocniej przecenionych. Wśród liderów wzrostów znalazły się papiery JDS Uniphase, Sun Microsystems i Qwest Communications. Straty odrabiały akcje Citigroup, przecenionego w środę w związku z transakcjami dotyczącymi Enronu oraz AOL Time Warner, który zaprzeczył pogłoskom o pogorszeniu wyników finansowych.
W górę poszła też wycena Motoroli. Producent komórek potwierdził prognozę wyników i zapowiedział zwolnienie 7 tys. pracowników.
PK