Dane o produkcji przemysłowej nie będą najlepsze

Reuters
opublikowano: 2002-01-17 17:09

Justyna Pawlak WARSZAWA (Reuters) - Według analityków dane na temat grudniowej produkcji przemysłowej i cen produkcji sprzedanej, które Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje w piątek, pokażą że gospodarka stoi na skraju stagancji. Mogą one również wesprzec oczekiwania na redukcje stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu. Wzrost polskiej gospodarki spowolnił w ze

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Według analityków dane na temat grudniowej produkcji przemysłowej i cen produkcji sprzedanej, które Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje w piątek, pokażą że gospodarka stoi na skraju stagancji.

Mogą one również wesprzec oczekiwania na redukcje stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu.

Wzrost polskiej gospodarki spowolnił w zeszłym roku, gdyż Rada Polityki Pieniężnej utrzymywała wysokie poziomy stóp, by zwalczać inflację, a wolniejszy rozwój głównych partnerów handlowych Polski przyczynił się do pewnego osłabienia eksportu.

"Na razie nie widać oznak odrodzenia. Jeszcze nie pojawiły się efekty ostatnich obniżek stóp i teraz wszystko zależy od tego co się będzie działo na świecie" - powiedziała Ewa Limańska, analityk Merrill Lynch w Londynie.

Analitycy ankietowani przez Reutera przewidują, że produkcja przemysłowa w grudniu rok do roku spadnie o 1,4 procent wobec 0,8 procentowego spadku w listopadzie. Natomiast indeks cen produkcji sprzedanej przemysłu wyniesie minus 0,1 procent wobec minus 0,8 procent w listopadzie.

"To wszystko jest kolejnym argumentem za szybką obniżką stóp procentowych" - dodała Limańska.

Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się 29-30 stycznia.

Większość obserwatorów liczy, że na tym posiedzeniu RPP obniży stopy, jednak część ostrzega, że ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Leszka Balcerowicza sugerują, iż redukcja może być mniejsza lub nastąpi później niż spodziewa się tego rynek.

Ankietowani wcześniej przez Reutera analitycy przewidują, że do obniżki o 150 punktów bazowych dojdzie na najbliższym posiedzeniu.

W ubiegłym roku RPP obniżyła stopy procentowe w sumie o 750 punktów bazowych i obecnie główna stopa wynosi 11,5 procent, jednak realnie wciąż należy do najwyższych w Europie.

Ostatnie dane makroekonomiczne ujawniają jednak przygnębiające perspektywę dla polskiej gospodarki w nadchodzących miesiącach.

Niski wzrost gospodarki przyczynił się również do wzrostu bezrobocia, do 17 procent, co może skomplikować negocjacje członkowskie z Unią Europejską, do której Polska chce sfinalizować do końca 2002 roku.

Minister Finansów Marek Belka przewiduje, że do odbicia gospodarki może dojść w drugim półroczu, jednak i tak w budżecie na ten rok założono wzrost PKB na poziomie jednego procentu wobec 1,2 procent przewidywanych na 2001 rok.

"Jeżeli chodzi o grudniowe dane, to jesteśmy pesymistami ponieważ główne wskaźniki były kiepskie i nic nie wskazuje żeby miało się to zmienić" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego.

Analitycy zauważają też, że mniejsza liczba dni roboczych w grudniu będzie miała wpływ na dane.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))