Dane o sprzedaży były złe, ale jednorazowe

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2010-05-31 00:00

W kwietniu sprzedaż detaliczna obniżyła się o 5,6 proc. m/m i 1,6 proc. r/r. To pierwszy spadek sprzedaży w ujęciu rocznym do kwietnia 2005 r. Wtedy jednak spa- dek wynikał wyłącznie z efektu bazy statystycznej — w kwietniu 2004 r. mieliśmy do czynienia z gromadzeniem zapasów przed przystąpieniem do UE. Tym razem słabe dane mogą być wynikiem żałoby narodowej. Wskazują na to szczególnie słabe wyniki w kategoriach sprzedaży dóbr wyższego rzędu — samochodów, odzieży czy książek. Teza ta zostanie zweryfikowana jednak dopiero po danych po maju.

Dane o sprzedaży, podobnie jak publikowane wcześniej inne polskie dane makro, nie miały zauważalnego wpływu na rynek. Dzieje się tak m.in. dlatego, że RPP jeszcze przez dłuższy może nie zmieniać stóp procentowych. Europejski kryzys zadłużenia odbije się prawdopodobnie negatywnie na tempie wzrostu gospodarczego w całej UE, a to będzie zniechęcało radę do szybkiego zaostrzania polityki monetarnej. Nie można wykluczyć scenariusza, iż stopy procentowe nie zostaną w tym roku podniesione w ogóle.

Przemysław Kwiecień

główny ekonomista X-Trade Brokers DM