Inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na prezentację danych makro, szczególnie zwracając uwagę na odczyt dotyczący sprzedaży detalicznej w maju. Prognozy zakładały bowiem jej spadek, pierwszy raz od roku. I tak też faktycznie było (czytaj>>).
Potwierdzenie przypuszczeń deprymująco podziałało na handlujących w efekcie czego indeksy na amerykańskich giełdach tracą na wartości w pierwszej fazie notowań.
Wśród spółek sporym zainteresowaniem cieszą się udziały koncernu Dell. Producent komputerów osobistych, trzeci pod względem wielkości na świecie zapowiedział pierwszą w swojej historii wypłatę dywidendy.
Rośnie też cena akcji Philip Morris International. Potentat rynku tytoniowego zamierza w ciągu trzech lat wydać 18 mld USD na skup akcji własnych, co ma poprawić wycenę na parkiecie.