Dane o zapasach paliw osłabiły Wall Street

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-04-05 16:59

Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami. Nastroje poprawiła dodatkowo wiadomość o lepszej niż oczekiwano koniunkturze w sektorze usług w marcu. Pogorszenie klimatu nastąpiło po danych o stanie zapasów paliw, indeksy oddały część lub całość wcześniejszych zdobyczy punktowych.

Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami. Nastroje poprawiła dodatkowo wiadomość o lepszej niż oczekiwano koniunkturze w sektorze usług w marcu. Pogorszenie klimatu nastąpiło po danych o stanie zapasów paliw, indeksy oddały część lub całość wcześniejszych zdobyczy punktowych.

Wskaźnik ISM sektora usług nieoczekiwanie wzrósł w marcu do 60,5 proc. Ekonomiści prognozowali, że spadnie do 59,5 proc. Dobry oddźwięk tej wiadomości zniwelowały dane o zapasach paliw. Departament Energii podał, że zapasy benzyny spadły o 4,4 mln baryłek w tygodniu zakończonym 31 marca. O 2,6 mln baryłek spadły także zapasy destylatów, jednak są wyższe niż rok temu. Zapasy ropy wzrosły o 2,1 mln baryłek i są najwyższe od siedmiu lat.

Wśród spółek dużym wzrostem kursu wyróżnia się Apple Computer, który przedstawił oprogramowanie umożliwiające jego PC-tom z chipami Intela pracę w systemie Windows. Analitycy oczekują, że zwiększy to popularność Macintoshy. Drożeją także akcje Microsoftu, który może zwiększyć bazę klientów. Kurs CBS wzrósł po tym, gdy przejście do tej stacji zapowiedziała jedna z gwiazd konkurencyjnej telewizji NBC. Tanieją akcje Monsanto. Lider rynku żywności modyfikowanej genetycznie przedstawił wyższe niż oczekiwano wyniki kwartalne, jednak nie uchroniło go to przed spadkiem kursu.

MD