Dane z jednej strony pokazują, iż rynek pracy reaguje na spowolnienie w gospodarce, jednak jego odpowiedź jest ciągle bardzo umiarkowana. Co więcej, widać już nie po raz kolejny, iż dostosowanie odbywa się głównie po stronie zatrudnienia, a nie wynagrodzeń. Wynika to prawdopodobnie z faktu, iż pracodawcy chcą przede wszystkim zatrzymać swoich pracowników, a pierwsze cięcia będą dotyczyć głównie nowego zatrudnienia. Można zatem oczekiwać dość szybkiego zejścia dynamiki zatrudnienia w okolice zera i tylko pewnego ograniczenia dynamiki płac. Dane są w mniejszym stopniu przeszkodą dla obniżek stóp niż jeszcze w miesiącach wakacyjnych. Złoty nie reaguje specjalnie na tę publikację i odrabia poranne straty wykorzystując sprzyjający (w tej części sesji) ruch na parze EURUSD. Kwadrans po godzinie 14-tej za dolara należy zapłacić 3,02 złotego, za euro 3,83 złotego, zaś za franka 2,52 złotego.
Przemysław Kwiecień, Główny Ekonomista, X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.
