Dane z rynku pracy pomogły

MD
opublikowano: 09-03-2012, 22:40

Dow Jones zakończył sesję 0,1 proc. wzrostem. Ma jednak o 0,4 proc. niższą wartość niż na koniec poprzedniego tygodnia. To już drugi tydzień z rzędu zakończony stratą. S&P500 i Nasdaq zaliczyły czwarty wzrostowy tydzień z rzędu. Zyskały odpowiednio 0,1 proc. i 0,4 proc. Ostatnią sesję tygodnia zakończyły zwyżkami o 0,4 proc. i 0,6 proc.

Amerykańscy inwestorzy kupowali w piątek akcje po danych z rynku pracy. W lutym gospodarka dodała więcej miejsc pracy niż oczekiwano. Łącznie przez ostatnie sześć miesięcy w największej gospodarce świata powstało 1,2 mln miejsc pracy, najwięcej od analogicznego okresu zakończonego w maju 2006 roku. W trzecią rocznicę dna „rynku niedźwiedzia” na S&P500 i rozpoczęcia jednego z największych „rynków byka” w historii wzrosło oczekiwanie, że choć wciąż słaby, wzrost gospodarczy USA staje się coraz trwalszy.

Na zamknięciu rosła wartość indeksów 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Jako jedyny, z powodu osłabienia w ostatniej fazie handlu, spadł segment energii (-0,1 proc.). Największe wzrosty notowały segmenty finansowy (0,8 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych, usług telekomunikacyjnych i użyteczności publicznej (wszystkie po 0,5 proc.). Na każde trzy spółki taniejące z S&P500 przypadały cztery drożejące. Spośród spółek z Nasdaq Composite odsetek spółek drożejących zbliżał się do 80 proc. Z 30 blue chipów tworzących średnią Dow Jones 20 drożało. Największym popytem cieszyły się akcje banku JP Morgan, spółki ubezpieczeniowej Travelers i potentata rynku mikroprocesorów Intela. Największe spadku kursów notowały gigant naftowy Exxon Mobil, koncern lotniczy Boeing i działający w branży IT Hewlett-Packard.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane