Europejskie giełdy zakończyły środowe sesje wzrostami. Popytem cieszyły się akcje spółek branży komórkowej. W końcówce sesji bykom sprzyjały wiadomości z USA, gdzie Departament Gospodarki poinformował, że w II kwartale tempo jej wzrostu wyniosło 3,3 proc. i było wyższe niż dotychczas sądzono.
Nie tylko dane o wyższym niż oczekiwano wzroście gospodarczym w USA poprawiły nastroje inwestorów. Miały na nie wpływ także informacje o wzroście zapasów paliw za oceanem, co osłabiło obawy dalszego marszu w górę cen ropy.
Na zamknięciu środowych notowań niemiecki DAX rósł o prawie 1 proc., francuski CAC 40 o 0,41 proc., a brytyjski FTSE 100 o 0,45 proc.
Wiadomość o 56 proc. wzroście chińskiego eksportu telefonów komórkowych wywołała popyt na akcje europejskich spółek branży. Dwie trzecie produkowanych w Chinach komórek powstaje w joint venture utworzonych przez miejscowe spółki z największymi globalnymi producentami aparatów. W środę w górę poszły kursy Nokii, Siemensa i Ericssona.
Na giełdzie paryskiej zdrożały akcje Alcatela, największego na świecie producenta sprzętu umożliwiającego szerokopasmowy dostęp do Internetu.
Clayton Homes, największy amerykański producent mobilnych domów wybrał francuską spółkę jako dostawcę systemów telekomunikacyjnych.
Wzrosły kursy największych spółek wydobywczych. To skutek ostatniego raportu firmy konsultingowej Bloomsbury Minerals Economics. Według jej szacunków,
popyt na aluminium będzie do końca roku większy od jego podaży. Dodatkowo wzrost cen papierów BHP Billiton, Rio Tinto i Anglo American stymulowało
osiągnięcie przez złoto najwyższego kursu od pięciu tygodni. Spadła cena papierów Total. To skutek zapowiedzi sprzedaży przez Electricite de France pakietu akcji największej francuskiej spółki naftowej wartego ok.
2,6 mld EUR.