KOPENHAGA (Reuters) - Duński premier Anders Fogh Rasmussen zwrócił się do 10 krajów kandydackich do Unii Europejskiej by zaakceptowały ostateczną ofertę finansową i uniknęły niebezpieczeństwa opóźnienia historycznego poszerzenia o kilka lat.
Podczas konferencji prasowej poprzedzającej szczyt w Kopenhadze Rasmussen powiedział: "Nie chcę powiedzieć - teraz albo nigdy. To kwestia tego, czy poszerzenie nastąpi teraz, czy też zostanie opóźnione o kilka lat, a może wiele lat".
W odpowiedzi na żądania większych środków finansowych dla państw kandydackich, wysuwane przede wszystkim przez Polskę, Rasmussen powiedział, że część krajów członkowskich uważa, iż Unia była już wystarczająco szczodra oraz dodał: "Nie mam już więcej pieniędzy".
Duński premier powiedział też, że historyczna decyzja zjednoczenia Europy i zasypania zimnowojennych podziałów jest na wyciągnięcie ręki. Wyraził też przekonanie, że wszystkie 10 państw kandydackich zakończy negocjacje w Kopenhadze i wejdzie do UE w maju 2004.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))