Koszt wysłania listu pierwszej klasy będzie od przyszłego roku wynosił 19 DKK (10,80 zł), ogłosił duński operator pocztowy.

- Rozumiemy, że wzrost ceny jest znaczący, ale odzwierciedla koszt listu, który musi szybko dotrzeć do celu – tłumaczy Henning Christensen, szef PostNord Danmark.
Ujawnił, że ilość listów obsługiwanych przez pocztę dramatycznie spadła w ostatnich latach. W przypadku listów pierwszej klasy, z gwarantowanym dostarczeniem następnego dnia, spadła aż o 82 proc. od 1999 roku. Obecnie przeciętne duńskie gospodarstwo domowe wysyła rocznie mniej niż cztery listy pierwszej klasy. Co ciekawe, ilość obsługiwanych listów drugiej klasy nie spadła tak znacząco jak pierwszej. Ale i one zdrożeją. Koszty wysłania takiego listu wzrośnie od 1 stycznia z 7 do 8 DKK (4,54 zł).
Zdrożeją także przesyłki zagraniczne. Jak wskazują duńskie media, paradoksem nowych taryf jest to, że wysłanie listu z jednej dzielnicy Kopenhagi do drugiej będzie o prawie 30 proc. droższe niż wysłanie listu z USA do Danii.
