Darmowe rozmowy to tylko taka efemeryda

Kamil Kosiński
opublikowano: 2009-07-29 00:00

Trzy firmy umożliwiają bezpłatne telefonowanie za słuchanie reklam. Ale analitycy nie wróżą im powodzenia.

Trzy firmy umożliwiają bezpłatne telefonowanie za słuchanie reklam. Ale analitycy nie wróżą im powodzenia.

Internetowy serwis Otineo, który wystartował w maju 2009 r., zdobył już 200 tys. użytkowników. Oferuje prawie darmowe połączenia telefoniczne na numery stacjonarne i komórkowe. Prawie, bo wcześniej trzeba zadzwonić pod specjalny numer dostępowy i to połączenie jest płatne według stawek operatora, w którego sieci działa telefon inicjujący połączenie. Potem normalny ruch głosowy jest przekształcany w pakietową transmisję dźwięku w systemie VoIP. Pozwala to znacznie zmniejszyć koszty połączenia.

Otineo oferuje jednak także zupełnie darmowe połączenia VoIP. Dla tych, którzy wcześniej obejrzą klipy reklamowe. Punkty przyznawane za ich oglądanie można wymienić na darmowe rozmowy.

Nawet u największych

Tak samo jak Otineo działa GG Network, właściciel komunikatora Gadu-Gadu. Bezpłatne rozmowy poza jego siecią są jednak dostępne tylko w określonych godzinach. Za to już od 2006 r. Ponadto w tej firmie reklama ma formę dźwiękową, a nie wideoklipu. Ośmiosekundowej reklamówki trzeba wysłuchać podczas oczekiwania na połączenie i liczyć się z tym, że jeszcze trzysekundowe reklamy będą przerywać połączenie co dwie minuty. W kwietniu 2009 r. średnia tygodniowa liczba odsłuchań takich reklam wyniosła 169 tys.

Udostępnianiem bezpłatnych rozmów za odsłuchanie komunikatu promocyjnego zainteresowali się nie tylko operatorzy systemów VoIP. Kilka lat temu taką usługę testowała Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era. A od czerwca 2008 r. — czyli od startu marki 36,6 — ma ją w standardowej ofercie Polkomtel.

— Usługa cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Korzysta z niej blisko połowa z 1,25 mln użytkowników sieci 36,6 — twierdzi Adam Suchenek z Polkomtela.

Operator najczęściej emituje reklamy 30-sekundowe. To standard w reklamie radiowej. Przed rozpoczęciem darmowego połączenia trzeba odsłuchać trzy takie spoty.

— Zalecamy reklamodawcom, by nie były zbyt długie, bo wtedy użytkownicy słuchają ich z większą uwagą — zaznacza Adam Suchenek.

Popularne wśród firm, które udostępniają bezpłatne rozmowy za odsłuchanie komunikatu reklamowego, jest zadawanie użytkownikom dotyczących go pytań. Dopiero po prawidłowej odpowiedzi, weryfikującej rzeczywiste odsłuchanie reklamy, otrzymuje się prawo do bezpłatnego połączenia. Ma to też być argument dla reklamodawców.

Małe zainteresowanie

Czy taka usługa ma u nas przyszłość? Magdalena Borowik, analityk rynku telekomunikacyjnego w IDC Poland, podkreśla, że ten model nigdzie w Europie Środkowej i Wschodniej nie odniósł zauważalnych sukcesów.

— Wynika to prawdopodobnie z tego, że użytkownicy są niecierpliwi, chcą dzwonić natychmiast, a nie czekać, aż wybrzmią teksty promocyjne. Chociaż pewna grupa jest gotowa poczekać i odsłuchać reklamy, by móc zadzwonić za darmo, to dominują zwolennicy natychmiastowej dostępności usługi telefonicznej. No i powstaje pytanie, czy użytkownik wytrzyma tyle reklam, by operatorowi się to opłacało — komentuje Magdalena Borowik.

A z przekonywaniem reklamodawców też nie jest najlepiej.

— Większość firm podchodzi z dużą rezerwą do reklam związanych z udostępnianiem darmowych połączeń — przyznaje Jarosław Rybus z GG Network.

Ka

Przykładowe ceny:

0,85-1

zł netto Tyle kosztuje reklamodawcę jeden obejrzany klip w Otineo. Minimalna liczba zamawianych emisji to 1 tys.

60

gr netto Tyle kosztuje reklamodawcę jeden odsłuchany klip w sieci 36,6. Minimalna liczba zamawianych emisji to 10 tys.