Darmowi doradcy frontem do firm

Agnieszka Jabłońska
opublikowano: 2010-12-08 10:36

Choć na system pomocy przedsiębiorcom płynie rocznie 25 mln zł, niewielu z niego korzysta.

Pomoc w zdobyciu dotacji, przebrnięciu przez gąszcz przepisów i zbadaniu potencjalnego rynku — to usługi, które za darmo mogą otrzymać małe i średni firmy. Świadczy je 110 ośrodków (izb gospodarczych, firm konsultacyjnych i regionalnych agencji rozwoju) w ramach Krajowego Systemu Usług (KSU).

Aneta Wilmańska, wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości . Fot. ARP
Aneta Wilmańska, wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości . Fot. ARP
None
None

W ciągu kilku lat skorzystało z nich jedynie 130 tys. z 1,9 mln działających w Polsce małych i średnich firm, bo większość o istnieniu KSU nie ma pojęcia. Czas to zmienić — zapowiadają przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, zarządzającej siecią.

Co to jest KSU

O tym, że drzwi doradców stoją przed przedsiębiorcami otworem, wie jedynie 18 proc. z nich. Dlatego zasadność istnienia sieci, utrzymywanej z unijnej kasy, zakwestionowała Komisja Europejska. Aby system dalej działał, świadomość jego istnienia w 2011 r. musi mieć połowa firm.

— Mamy już pieniądze i plan kampanii promocyjnej — mówi Aneta Wilmańska, wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

KSU będzie kusił firmy nową strategią. Na jej wdrażanie PARP dostała już zielone światło od resortu rozwoju. Usług ma być więcej, a ośrodki, które w ramach konkursu zostaną wybrane na nowo w 2011 r., mają aktywie poszukiwać klientów. Na obsługę na trzy lata dostaną niebagatelną kwotę: 80 mln zł.

— Zdiagnozujemy problem klienta, dostarczmy mu wszelkiej niezbędnej wiedzy. Jeśli będzie potrzebował dalszej pomocy, skierujemy go do profesjonalnego doradcy i przygotujemy do skorzystania z usługi — wyjaśnia Wojciech Jabłoński, wiceprezes Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza, który pełni funkcję punktu KSU.

Będzie nad czym pracować.

— Pierwsze słyszę o tej sieci — mówi Bartosz Burek, z firmy City Nav.

— Słyszałam o KSU w telewizji. Ale nie wiedziałam, że punkty KSU pomagają za darmo — mówi Wanda Maślanka, właścicielka Papierkowo.pl.

Więcej i bliżej

Choć punktów konsultacyjnych będzie mniej, przedsiębiorcom z małych miejscowości ma być do nich bliżej.

— Ze 110 placówek zatrzymamy 80, bo nie stać nas na utrzymywanie stałych punktów tam, gdzie klientów jest mało. Chcemy jednak, żeby były rozmieszczone równomiernie. W mniejszych miejscowościach będziemy pełnić regularne dyżury, których będzie więcej niż teraz — mówi Aneta Wilmańska.

Wachlarz usług będzie się poszerzał.

— Nieustannie badamy rynek i sprawdzamy, czy są usługi, ważne z punktu widzenia polityki wobec przedsiębiorstw, do których najmniejsze przedsiębiorstwa nie mają dostępu. Jeśli tak, pilotażowo wprowadzamy je do KSU i weryfikujemy czy jest zainteresowanie. Często firmy nie chcą z nich korzystać, bo mylnie uznają, że część zagadnień, np. normy dotyczące ochrony środowiska, ich nie dotyczą — twierdzi Aneta Wilmańska.

Usługi informacyjne pozostaną darmowe. Za pogłębione doradztwo trzeba będzie zapłacić.

— Z badań wynika, że niewielka opłata sprawia, że przedsiębiorcy bardziej się zaangażują we współpracę. Dla KSU będzie to z kolei sprawdzian jakości usług — twierdzi Aneta Wilmańska.

Słuszność tego podejścia potwierdzają przedsiębiorcy.

— Dominuje podejście, że jak coś jest za darmo, to nie jest godne zaufania. Dlatego firmy często unikają tego typu porad — twierdzi Mateusz Karpiński, właściciel firmy Mikro Project.

Przedsiębiorstwa, które z pomocy KSU skorzystały, zapewniają, że gra jest warta świeczki.

— Do KSU zgłosiliśmy się przypadkowo, gdy chcieliśmy zawalczyć o dotacje z UE. Pomoc ludzi z doświadczeniem była przydatna, chociaż nie zwolniła nas z ciężkiej pracy nad wnioskiem. N etapie planowania takie porady powinny być standardem — twierdzi Waldemar Oleksiak z agencji Emmerson Nieruchomości.

KSU pomaga firmom

Krajowy System Usług to sieć 110 punktów konsultacyjnych (izb gospodarczych, firm konsultacyjnych i regionalnych agencji rozwoju) rozmieszczonych w całej Polsce, które dzięki dofinansowaniu z UE świadczą bezpłatne usługi na rzecz firm i osób pragnących rozpocząć działalność gospodarczą. Klienci KSU mogą liczyć na pomoc w założeniu firmy, zdobyciu dotacji z Unii Europejskiej lub finansowania z funduszy pożyczkowych i poręczeniowych. W ramach nowej strategii przedsiębiorcy będą mogli liczyć także na bardziej zaawansowane doradztwo, umożliwienie kontaktu z usługodawcą specjalistycznym i monitoring ich dalszych losów.

 

Szukasz zamówień?

W serwisie kontrakty.pb.pl
znajdziesz wyszukiwarkę:
przetargów dużych >>>>>>>>
i małych>>>>>>>