Przychody technologicznej spółki wzrosły o 21 proc. do 4,2 mln zł, wynika z szacunkowych danych zarządu.
- Wchodzimy w bardzo gorący dla naszej branży okres - globalny kryzys bezpieczeństwa, konieczność przebudowy łańcuchów dostaw w wielu gałęziach gospodarki, rozpoczynający się prawdopodobnie nowy wyścig zbrojeń - wszystko to skokowo zwiększa zapotrzebowanie na sprawną analizę dużych ilości danych. Widzimy rosnące zainteresowanie zarówno ze strony podmiotów rządowych, jak i prywatnych, co może przełożyć się na ciekawe możliwości biznesowe w kolejnych kwartałach. Udało nam się już udowodnić, że mamy najwyższej klasy produkt i jesteśmy w stanie konkurować nim na globalnym rynku, szykujemy się więc na nowe wyzwania i kolejną fazę wzrostów – mówi Paweł Wieczyński, prezes DataWalk.
Spółka nie podała wartości zysku netto (co czyniła w poprzednich kwartałach przy okazji publikacji szacunkowych danych), ponieważ - jak wyjaśnia - na tym etapie rozwoju przychody i wynik operacyjny dokładniej odzwierciedlają obraz aktualnej sytuacji finansowo-operacyjnej.
Powiększenie straty operacyjnej DataWalk tłumaczy wzrostem kosztów wynagrodzeń oraz usług obcych.
Pełny raport spółka zaprezentuje 24 maja.

