DB PBC rozwija biznes

ET
18-02-2009, 00:00

Nie taki kryzys straszny jak go malują. Deutsche Bank PBC zamierza rozwijać biznes jakby nigdy nic.

Nie taki kryzys straszny jak go malują. Deutsche Bank PBC zamierza rozwijać biznes jakby nigdy nic.

Podczas gdy konferencje wynikowe banków i stawiane przez nich prognozy mogą wpędzić w depresję, w DB PBC można było wczoraj podładować akumulatory. W 2008 r. bank zarobił 63,5 mln zł (+72 proc. r/r), przy przychodach z działalności bankowej 675 mln zł (+69 proc.). Nieźle. Ponadto DB PBC podsumował pięcioletnią strategię, którą zaczął wdrażać w 2004 r. Wtedy był maleńkim bankiem z 33 oddziałami i 2 mld zł sumy bilansowej. Dzisiaj na bilansie ma 15 mld zł, a sieć liczy 100 własnych placówek i 120 z szyldem db kredyt, które sprzedają kredyty gotówkowe i karty kredytowe. To nowa linia biznesowa, uruchomiona prawie równo dwa lata temu. Efekty? 2 mld zł sprzedanych kredytów (176 proc. dynamiki r/r) i 253 mln zł przychodów (+239 proc.).

Grzegorz Górski, dyrektor zarządzający consumer finance, ocenia, że to bardzo dobre wyniki i zapowiada jeszcze lepsze w tym roku.

— Bardzo optymistycznie patrzę na rynek kredytów gotówkowych. Jest bardzo prawdopodobne, że będzie on szybko rósł, a my będziemy rosnąć szybciej niż rynek — mówi Grzegorz Górski.

W ogóle DB PBC bardzo dużo obiecuje sobie po 2009 r. Leszek Niemycki, wiceprezes banku, mówi, że będzie to rok pod znakiem faktoringu. To nowy produkt, odpalony w ubiegłym roku. Koniem pociągowym, podobnie jak w ubiegłym roku, będą też kredyty hipoteczne: walutowe i złotowe.

— Przykładamy wielką wagę do oceny zdolności kredytowej. Pożyczamy pieniądze wybranym klientom. Dlatego nie ograniczamy akcji kredytowej ani oferty i utrzymujemy tempo sprzed roku, kiedy miesięcznie sprzedawaliśmy po 150-200 mln zł kredytów — mówi prezes Niemycki.

Kiedyś takie sumy nie robiły wrażenia, ale dzisiaj już co 10. kredyt zaciągany na rynku pochodzi z kasy DB PBC.

W I półroczu, ma powstać 21 oddziałów DB PBC. Bank otworzy też regionalne centra finansowe, czyli placówki obsługujące najbogatszych klientów. Na pewno w Łodzi i Warszawie. W Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu szuka dogodnych lokalizacji. Nie planuje też zwolnień pracowników.

— Raczej będzie nas więcej w tym roku — mówi Marek Kulczycki, szef banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / DB PBC rozwija biznes